Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

Jan Maria Jackowski: Grzegorz Schetyna chce zachować wpływy w PO

– Można było przewidywać, że po fali wewnętrznej krytyki w PO Grzegorz Schetyna nie będzie ubiegał się o reelekcję na fotel przewodniczącego – powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Jan Maria Jackowski, senator PiS. – Schetyna chce zachować wpływy w partii – dodał.

Tomasz Siemoniak i Grzegorz Schetyna

Tomasz Siemoniak i Grzegorz SchetynaFoto: PAP/Tomasz Gzell

– Myślę, że poparcie Tomasza Siemoniaka to starannie przemyślana strategia Grzegorza Schetyny, obliczona na zachowanie wpływów w partii – ocenił gość Polskiego Radia.

schetyna siemoniak 1200 EN_01409117_0021.jpg

Schetyna rezygnuje z walki o funkcję szefa PO. Wskazał „najlepszego kandydata”

Opozycyjne buty Grzegorza Schetyny

– Nowemu liderowi partii, bez względu na to, kto nim zostanie, trudno będzie wyjść z tych butów, w które włożył PO Grzegorz Schetyna – ocenił senator PiS. Jego zdaniem, dotychczasowa strategia polityczna opozycji: „ulica i zagranica”, nie podoba się Polakom. – Polacy nie chcą wychodzić na ulice i demonstrować przeciwko demokratycznie wybranej władzy i nie podoba im się upublicznianie wewnętrznych problemów Polski na arenie międzynarodowej – argumentował gość radiowej Jedynki.  

– Polacy oczekują opozycji merytorycznej, twardej, ale jednak przedstawiającej jakąś wizję Polski, nie tylko negację – ocenił polityk. 

Jan Maria Jackowski ocenił, że Grzegorz Schetyna jest politykiem wytrawnym, doświadczonym w zakulisowych rozgrywkach wewnątrz struktur. – Zapewne poparcie Tomasza Siemoniaka jest dobrze przemyślane i omówione. Proszę zauważyć, że nazwisko Siemoniaka nie było wymieniane w kontekście przyszłego lidera PO. W tej chwili pojawia się po raz pierwszy. Być może to jest zapowiedź tego, że to on ma największe szanse na wygraną – ocenił senator PiS.

Niebezpieczny precedens Tomasza Grodzkiego

Gość Programu 1 Polskiego Radia skomentował także plany marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego dotyczące skonsultowania sejmowego pomysłu reformy wymiaru sprawiedliwości z organami Unii Europejskiej. – Działania marszałka Grodzkiego oceniam negatywnie. Ani w regulaminie Sejmu, ani w regulaminie Senatu, ani w konstytucji, ani w traktatach, które Polska podpisała wstępując do Unii Europejskiej, nie jest napisane, że w trakcie procesu legislacyjnego instancje międzynarodowe będą miały wpływ na kształt procedowanych ustaw – wskazał.

– To jest bardzo niebezpieczny precedens, wynikający z nadgorliwości – ocenił. – Komisja Europejska ma prawo do oceny polskiego prawa, ale zgodnie z traktatami, czyli po uchwaleniu ustawy – podkreślił Jan Maria Jackowski. 

W rozmowie także m.in. o medialnych zarzutach wobec Tomasza Grodzkiego dotyczących przyjmowania przez niego pieniędzy od pacjentów w czasach, gdy kierował szczecińskim szpitalem.

Zachęcamy do jej wysłuchania.


https://www.youtube.com/watch?time_continue=8&v=QefbZlK7tck&feature=emb_logo

Źródło: polskieradio24.pl