Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

KOALICJA OBYWATELSKA POSZUKUJE WŁASNEGO KANDYDATA NA URZĄD PREZYDENTA

Donald Tusk nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Kandydatem Koalicji Obywatelskiej może zostać zatem Małgorzata Kidawa-Błońska lub Rafał Trzaskowski, o czym już teraz mówi wiceszef Platformy Borys Budka.

Donald Tusk długo czekał z decyzją w sprawie swojej politycznej przyszłości. Do Polski – przynajmniej na razie – nie planuje wracać i zapowiada, że nie będzie ubiegać się o urząd prezydenta.

– Uważam, że możemy te wybory wygrać, ale do tego potrzebna jest kandydatura, która nie jest obciążona bagażem trudnych, niepopularnych decyzji, a ja takim bagażem jestem obciążony od czasu, kiedy byłem premierem – powiedział przewodniczący Rady Europejskiej.

1 grudnia dobiega końca kadencja Donalda Tuska w fotelu przewodniczącego Rady Europejskiej. Były premier może zostać w Brukseli. Jest kandydatem na szefa Europejskiej Partii Ludowej. Ten wybór będzie znany już 20 listopada na kongresie w Zagrzebiu. Decyzja Tuska zdaniem posła Borys Budka z Koalicji Obywatelskiej jest właściwa.

– Donald Tusk jest polskim patriotą, swój własny interes czy swoje ambicje potrafi schować, kiedy chodzi o interes Polski i Polaków. Ja uważam tę decyzję za bardzo dojrzałą, odpowiedzialną – mówił Borys Budka.

Co innego twierdzi Prawo i Sprawiedliwość. Senator PiS Jan Maria Jackowski stwierdził, że Donald Tusk nie chciał zaryzykować porażki z obecnym prezydentem Andrzejem Dudą. Byłaby to jego pewna przegrana.

– Ponieważ pan Donald Tusk ma wyjątkowo duży elektorat negatywny, źle kojarzy się milionom Polaków i Polacy doskonale pamiętają ten jego sposób rządzenia, i oszukiwanie opinii publicznej chociażby w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego, czy cały szereg tego rodzaju innych zagrywek – oznajmił senator Jan Maria Jackowski.

Sceptycznie do słów Donalda Tuska o jego wycofaniu się z kandydowania na prezydenta podchodzi marszałek senior Sejmu Antoni Macierewicz.

– Ten uśmiech, z którym on zaczynał ten wywiad i ta dezynwoltura, która przebijała się z tego wywiadu, sprawia, że ja podchodzę dosyć sceptycznie do tego, czy mamy do czynienia z rzeczywistą decyzją – powiedział marszałek senior.

Powodów deklaracji Donalda Tuska o jego rezygnacji z kandydowania na prezydenta – jak mówił w Telewizji Trwam prezydencki doradca Paweł Sałek – może być wiele.

– Pewnie pan przewodniczący Tusk też wiąże swoją przyszłość – w świetle tych medialnych doniesień, które płyną z Brukseli – być może z tą kartą europejską, polityki europejskiej, bo już za kilkanaście dni przestanie być prezydentem Europy – wskazał Paweł Sałek.

I być może wtedy stanie na czele Europejskiej Partii Ludowej, bowiem Donald Tusk jest kandydatem na to stanowisko. Tymczasem po rezygnacji Donalda Tuska z kandydowania na prezydenta wszystkie oczy w Koalicji Obywatelskiej zwrócone są na Małgorzatę Kidawę-Błońską, ale i Rafała Trzaskowskiego.

– Dwa najpoważniejsze nazwiska, które od dłuższego czasu się pojawiają to właśnie pani marszałek Kidawa-Błońska, to właśnie pan prezydent Rafał Trzaskowski. Kwestia wyboru tego najlepszego, to kwestia najbliższych tygodni – mówił Borys Budka, wiceprzewodniczący PO.

Rafał Trzaskowski może mieć duże problemy z uzyskaniem zaufania wyborców, a to chociażby za sprawą awarii oczyszczalni Czajka, czy wcześniejszych zapowiedzi o wprowadzeniu do warszawskich szkół seksedukacji opartej na standardach WHO. Zdaniem posła-elekta PiS Jacka Ozdoby, wystawienie Trzaskowskiego na kandydata w wyborach prezydenckich jest chybionym pomysłem.

– No mogę się tylko uśmiechnąć. Prezydent Trzaskowski nie jest orłem – powiedział poseł-elekt Jacek Ozdoba.

Natomiast kandydatura Kidawy-Błońskiej może być na rękę dla obecnego lidera PO Grzegorza Shcetyny – zauważył politolog Karol Kaźmierczak.

– Kandydatura Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest bardzo wygodna dla Grzegorza Schetyny, bo nie jest to osobowość polityczna, która mogłaby wyrosnąć ponad Grzegorza Schetynę – stwierdził Karol Kaźmierczak.

W walce o fotel prezydenta RP powalczy także kandydat PSL Władysław Kosiniak Kamysz.

– Kosiniak-Kamysz jest politykiem dość sprawnym i młodym, tylko pytanie czy jest to format kandydata na prezydenta. To jest pytanie otwarte – podsumował Marcin Drewa, politolog.

Władysław Kosiniak- Kamysz podobnie jak Donald Tusk jest obciążony bagażem niepopularnych decyzji. To on wprowadzał podniesienie wieku emerytalnego, to obecny lider ludowców przeprowadził likwidację OFE. Dziś Kosiniak-Kamysz cieszy się poparciem Donalda Tuska. Obaj politycy spotkali się półtora tygodnia temu w Brukseli.

Źródło: radiomaryja.pl