Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

Jan Maria Jackowski: opozycja chce zrobić z Senatu poligon doświadczalny

– W tej chwili zmiana przynależności politycznej z którejkolwiek strony na pewno byłaby bardzo mocno nagłaśniana w mediach, a taka osoba spotkałaby się z bardzo nieprzyjemnym przyjęciem. Opozycja dąży do tego, by zrobić z Senatu poligon doświadczalny dla swoich strategii politycznych i chce poprzez Senat walczyć w wyborach prezydenckich – powiedział w Polskim Radiu 24 Jan Maria Jackowski, senator PiS. AUDIO 1 plik

Jan Maria Jackowski

Jan Maria JackowskiFoto: PR24/AK

– Spotykamy się na korytarzach sejmowych i rozmawiamy. Przed każdą nową kadencją pojawiają się konsultacje dotyczące podziału komisji czy miejsc w prezydium. Siłą rzeczy rozmowy i spotkania trwają – przyznał rozmówca.

„Szanse są wyrównane”

Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 na razie nie można przesądzać czy opozycja będzie miała większość w Senacie. – Poczekajmy do głosowania 12 listopada, jeżeli ono się w ogóle odbędzie. Może być tak, że będzie zarządzona przerwa celem dalszych konsultacji. Różne sytuacje miały miejsce. Na sejmiku mazowieckim w 2002 r. umawiano się na inną koalicję, a podczas posiedzenia powstała zupełnie inna koalicja. Szanse są wyrównane i trudno do końca spekulować co się wydarzy – zaznaczył.

Barbara Borys-Damięcka 1200.jpg

B. Borys-Damięcka: temat likwidacji Senatu wraca przed każdymi wyborami

– W tej chwili zmiana przynależności politycznej z którejkolwiek strony na pewno byłaby bardzo mocno nagłaśniana w mediach, a taka osoba spotkałaby się z bardzo nieprzyjemnym przyjęciem. Opozycja dąży do tego, by zrobić z Senatu poligon doświadczalny dla swoich strategii politycznych i chce poprzez Senat walczyć w wyborach prezydenckich – zauważył.

– Większość w Senacie była absolutnie w polu zasięgu, natomiast zostały popełnione błędy. W jednym z okręgów na Lubelszczyźnie zastąpiono dobrego kandydata na osobę, która nie była prowadzić w stanie kampanii. Podobnie było w kilku okręgach – dodał. 

Przed wyborami prezydenckimi

Zapytany o to kto może zostać kandydatem opozycji w wyborach prezydenckich, senator odparł, że raczej nie będzie to Donald Tusk. – Grzegorz Schetyna prowadzi zręczną grę broniąc swojej pozycji w PO i próbując narzucić agendę zdarzeń z prawyborami i kandydata na prezydenta. Grę prowadzi również Donald Tusk, który moim zdaniem nie będzie kandydował na prezydenta, a obecnie próbuje szachować część PO i Schetynę. Trzeba brać te okoliczności przy dyskusji o kandydacie w wyborach prezydenckich z ramienia opozycji – uważa. 

– Czarnym koniem tych wyborów poza Konfederacją było PSL, które przekroczyło 5 proc. próg wyborczy. Potrzebna jest tu refleksja, bo następują przesunięcia na scenie politycznej. To nie jest ta sama scena, co sprzed 2-3 lat, gdzie były dwie główne siły polityczne. W tej chwili są nowe byty. Być może to zapowiedź rekompozycji sceny politycznej w perspektywie najbliższych lat i tutaj kluczowy będzie wynik wyborów prezydenckich – stwierdził senator. 

Bogdan Borusewicz PAP 1200.jpg

Maciej Kożuszek: opozycja powinna mieć jednego kandydata w wyborach prezydenckich

To my decydujemy

Jan Maria Jackowski wypowiedział się także na temat kwestii przyjmowania imigrantów. – Naszym suwerennym prawem jest to, kogo możemy do naszego kraju przyjmować, a kogo nie. Unia Europejska wycofała się z absurdalnego pomysłu przymusowej relokacji nielegalnych imigrantów do Europy. Polska miała tutaj rację, bo sama UE się z tego wycofała. Polski rząd jest zdeterminowany w tym zakresie, ponadto oczekiwania społeczeństw europejskich są często sprzeczne z działaniami ich rządów. Najlepszym przykładem są tu Niemcy – zwrócił uwagę.

Wyraził on także przekonanie, że szef MSZ dobrze sprawuje swoją funkcję. – Prof. Jacek Czaputowicz jest znakomitym znawcą problematyki międzynarodowej i ma na tym polu duże dokonania. Decyzje dot. kształtu przyszłego rządu są w rękach obozu Zjednoczonej Prawicy i premiera Morawieckiego – podkreślił.

Źródło: polskieradio24.pl