Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

„Mechanizm totalnej opozycji przeniesie się do Senatu”

Senatorowie X kadencji odebrali zaświadczenia o wyborze. Zapytaliśmy polityków, jak może pracować izba wyższa parlamentu, w której większość głosów będzie miała opozycja. – Znany z Sejmu mechanizm totalnej opozycji przeniesie się w sposób zdwojony do Senatu. To źle dla procesu legislacyjnego – powiedział portalowi tvp.info poseł Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Smoliński.

Jakimi metodami senatorowie opozycji mogą utrudniać rządowi pracę? – Opóźnienie procesu legislacyjnego i czyli wykorzystywanie maksymalnego terminu na zajęcie stanowiska, czyli 30 dni od daty przekazania ustawy uchwalonej przez Sejm do Senatu. Następnie składanie wielu poprawek. Wyobrażam sobie, że można tych poprawek składać setki czy tysiące. Przy złej woli do każdego zdania można złożyć poprawkę – przewiduje poseł Smoliński.

Parlamentarzysta obawia się też, że senatorowie Koalicji Obywatelskiej będą składać projekty ustaw, żeby potem atakować PiS za ich odrzucenie w Sejmie. – Takie populistyczne podejście do propozycji, które Senat może jako projekty ustaw składać dowolne i obiecywać 1000 Plus, 2000 Plus, 5000 Plus – stwierdził Smoliński.

Przyszli senatorowie opozycji nie kryją, że chcą częściej niż działo się to dotychczas w izbie wyższej parlamentu, składać projekty ustaw. – Nie ukrywam, że sam mam taką intencję. Jak najwięcej projektów, inicjatyw ustawodawczych Senatu. Często zapomina się, że Senat ma tak jak Sejm inicjatywę ustawodawczą i w tej izbie również mogą powstać dobre projekty – zapowiedział Krzysztof Kwiatkowski, który zdobył mandat jako kandydat niezależny, ale przez lata był związany z PO.#wieszwiecejPolub nas

PiS złożył protesty wyborcze ws. czterech kolejnych okręgów senackich

PiS złożył protesty wyborcze ws. przeliczenia głosów w wyborach senackich w kolejnych czterech okręgach. Są to okręgi w Toruniu, Koninie i dwa w…zobacz więcej

– Myślę, że to Senat będzie bardzo solidnie pracował. Zgodnie z regulaminem. Będzie miał ciekawe projekty ustaw, uchwał, nad którymi będziemy chcieli debatować. Na pewno nie będzie żadnej obstrukcji – powiedziała przyszła senator KO Beata Małecka-Libera. Nie zdradziła jednak, jakie projekty ustaw czy uchwał ma na myśli.

Nie można wykluczyć, że część z nich będzie wymierzona w reformę wymiaru sprawiedliwości. – Zostaną przywrócone standardy praworządności, które PiS złamał i podeptał. W związku z tym wszystkie fantazje na temat jakiś ustaw, które nie miałyby swojego podłoża w oczekiwaniach wyborców, są tylko i wyłącznie kosmicznymi wymysłami tych, którzy nie mogą zaakceptować, że większość Polaków opowiedziało się za tym, żeby w tej izbie opozycja sprawowała przywództwo – przekonuje senator PO Bogdan Klich.

Wielu senatorów podejrzewa, że zainteresowanie mediów pracą izby wyższej parlamentu będzie większe niż kiedykolwiek wcześniej. – Ten Senat na pewno będzie inny niż do tej pory. Chociażby ze względu na to, jakie ukształtowały się po wyborach większości, ten spór będzie ostrzejszy. Mam nadzieję, że będzie odbywał się wedle pewnych zasad i zwyczajów kultury politycznej – powiedział nam senator PSL Jan Filip Libicki.

Senator Jan Maria Jackowski z PiS nie krył jednak sceptycyzmu wobec takich deklaracji. – Jeżeli opozycja będzie miała prezydium i marszałka, to będzie próbowała uczynić z Senatu poligon doświadczalny do swoich strategii politycznych. Na przykład w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich. Ta walka będzie odbywała się na różnych szczeblach, również w kilkunastu komisjach senackich.  Będzie dotyczyła ustaw, na pewno będą widowiskowe i mocne debaty – powiedział nam polityk.

Źródło: tvp.info.pl