Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

KTO ZOSTANIE NOWYM MARSZAŁKIEM SENATU?

Prawo i Sprawiedliwość nie utrzymało większości w Senacie. Już teraz wyborcze zwycięstwo ogłosiła opozycja, jednak ma problem ze wskazaniem kandydata na marszałka. Broni nie składa także PiS, bo swoją kandydaturę potwierdził dotychczasowy marszałek Stanisław Karczewski.

W nowym Senacie Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 48 mandatów, 43 mandaty zdobyła Koalicja Obywatelska, 3 PSL i dwa Lewica. Pozostali to senatorowie niezależni, ale większość z nich i tak sympatyzuje z dzisiejszą opozycją.

– Obóz, który wygrał wybory – i to tak bezprecedensowo – ma samodzielną większość w Sejmie, nie ma większości w Senacie – podkreśla Jan Maria Jackowski, senator PiS.

Na opozycji trwa przeciąganie liny. Ruszyły spekulacje, kto będzie marszałkiem Senatu. Ani PSL, ani Lewica nie chcą, by Platforma z góry narzuciła swojego kandydata. Problemu ze wskazaniem swojego przedstawiciela nie ma za to PiS.

– Wszystko na to wskazuje, że ja będę kandydatem. […] Nie chcę oczywiście dokonywać samooceny, myślę, że ta kadencja była udaną kadencją. Panowałem nad emocjami senatorów – akcentuje Stanisław Karczewski, marszałek Senatu.

Z ust Grzegorza Schetyna pada zarzut, że PiS próbuje przeciągnąć na swoją stronę senatorów Koalicji Obywatelskiej. Konkretną propozycję miał otrzymał Tomasz Grodzki; miał, bo zaprzecza temu minister Michał Dworczyk.

– Już po dymisji ministra Radziwiłła próbowano mnie sondować. Wtedy chodziło pewnie o zdrowie, teraz sądzę o arytmetykę senacką – mówi Tomasz Grodzki, senator PO.

– Nic na ten temat nie wiem. O ile pamiętam, pan senator był dyrektorem jednego z najbardziej zadłużonych szpitali, który został zwolniony przez polityków Platformy Obywatelskiej z tej funkcji – wskazuje min. Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera RP.

Niezależnie od tego, kto wybierze marszałka; większość w dużym stopniu będzie zależała od sytuacji zdrowotnej senatorów – podkreśla Jan Maria Jackowski z PiS.

– Nawet jeżeli uzyskamy w jakiś sposób większość w tym Senacie, to ona będzie cały czas płynna – akcentuje.

Z ust polityków Koalicji Obywatelskiej już teraz padają zapowiedzi, że nie ma mowy, by ustawy przechodziły przez izbę w ekspresowym tempie. Celem ma być jakość stanowionego prawa. Z drugiej jednak strony, pojawiają się obawy, że Senat będzie izbą opóźniającą projekty przegłosowane w Sejmie.

Źródło: radiomaryja.pl