Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

PiS o finansowaniu mediów publicznych

Wczoraj Senat przyjął sprawozdanie z działalności Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji 2018 r. Posłanka PiS Joanna Lichocka tymczasem mówiła w radiowej Jedynce, że ewentualne zmiany w strukturze mediów publicznych i nadzoru nad nimi, do których może dojść w przyszłej kadencji Sejmu, byłyby połączone z reformą ich finansowania.

KRRiT: Potrzebna nowelizacja ustawy o abonamencie

KRRiT: Potrzebna nowelizacja ustawy o abonamencie /©123RF/PICSEL

Joanna Lichocka przypomniała, że w obecnej kadencji były już pomysły reformy finansowania mediów publicznych.

„Żaden nie zyskał takiej akceptacji kierownictwa politycznego, żeby go wprowadzić. Myślę, że ta kadencja sejmu, jeśli PiS będzie dalej rządzić, będzie musiała zająć się kwestią finansowania mediów publicznych i zapewnienia mediom stabilnej przyszłości, stabilnego rozwoju, bo widzimy chyba dobrze, że bez mediów publicznych Polacy po prostu nie byliby poinformowani” – wyjaśniła posłanka.

Pod koniec sierpnia na antenie Polskiego Radia 24 o reformie finansowania mediów publicznych mówił przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański.

Podkreślił wtedy, że należy diametralnie zmienić to finansowanie, ponieważ obecny system oparty na abonamencie radiowo-telewizyjnym się nie sprawdza. Jego zdaniem, media publiczne, zamiast abonamentu RTV, powinny otrzymywać dotację z budżetu państwa, jako część PKB. Zaproponował, żeby było to 0,2 procent, czyli ok. 3-3,5 mld zł rocznie.

Na początku września premier Mateusz Morawiecki powiedział, że „dzisiaj nie ma planów przebudowy żadnej takiej bardzo konkretnej, jeśli chodzi o RTV”. „Abonament RTV jest płacony przez niewielką liczbę mieszkańców, dlatego w przyszłości należy zastanowić się, jak spowodować, by był na poziomie niskim, ale dość powszechnym, płaconym przez tych, którzy korzystają z radioodbiorników, z telewizji” – dodawał.

Premier podkreślił, że rekompensaty dla radia i telewizji, które są przekazywane z budżetu państwa, są „słuszne i sprawiedliwe”.

Wczoraj Senat przyjął sprawozdanie z działalności Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji 2018 r. Przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski powiedział w Senacie, że „w skali europejskiej mamy silny i zróżnicowany rynek radiowo-telewizyjny”.

Zdaniem przewodniczącego Rady Mediów Narodowych utrzymywanie obecnego modelu finansowania mediów jest „nieefektywne i niewłaściwe również ze względów moralnych”. – Jest coś niemoralnego w tym, że milion gospodarstw domowych płaci na media publiczne, z których korzystają wszyscy. Uważam, że nie ma już powrotu do żadnej formy systemu abonamentowego – powiedział.

Zdaniem Czabańskiego media publiczne powinny być finansowane z budżetu państwa. – Należy określić, jaki odsetek PKB będzie corocznie przekazywany na media publiczne. W pierwszym roku powinna to być taka część budżetu, która gwarantowałaby wpływy w wysokości 3-3,5 mld zł na wszystkie media publiczne – wskazał.

Organizatorami i fundatorami Nagród Mediów Publicznych w każdej z kategorii są poszczególne media: TVP – obraz, Polskie Radio – muzyka i PAP – słowo. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęła Rada Mediów Narodowych.

Jacek Kurski, prezes TVP. Fot. Michał Dyjuk /FORUM

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski przedstawił w Senacie sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z działalności w 2018 roku wraz z informacją o podstawowych problemach radiofonii i telewizji w 2018 roku.

Wśród najważniejszych wniosków ze sprawozdania KRRiT z 2018 r. wskazał m.in. konieczność postępu technologicznego i ochronę pluralizmu w mediach. Ocenił, że w skali europejskiej mamy silny i zróżnicowany rynek radiowo-telewizyjny.

W sprawozdaniu znalazły się informacje o wpływach abonamentowych za rok 2018. Wyniosły one 741 mln zł, do tego doszła rekompensata 673 mln zł. Łącznie 1 mld 414 500 tysięcy, z czego telewizja publiczna otrzymała 52 proc., 25 proc. radio, a 23 proc. spółki regionalne.

Po wystąpieniu Kołodziejskiego Jan Żaryn (PiS) zapytał o niekorzystną umowę TVP Polonia z kanadyjską firmą Spanski Enterprises Inc., której właścicielem jest Robert Spański. Pierwszą umowę z Telewizją Polską podpisała na początku lat 90. Na mocy dokumentu firma Roberta Spańskiego posiada pełnię praw na dystrybucję TVP Polonia w Ameryce Północnej.

Kołodziejski stwierdził, że ta umowa wygasa jesienią tego roku. – Co nie znaczy, że nie ma z tym problemu, bo w tej chwili toczą się postępowania w sądach w USA – stwierdził przewodniczący.

Senator Jan Rulewski (PO) zapytał o wzrost postępującej komercjalizacji telewizji publicznej.

Kołodziejski przyznał, że „komercjalizacja TVP to jest problem”. – Całkowity koszt misji we wszystkich kanałach telewizji publicznej to blisko 2 miliardy zł, w tym 360 mln zł z abonamentu, te liczny mówią same za siebie. Też uważam, że nie jest to dobra sytuacja. Powinien następować wzrost wpływów abonamentowych kosztem wpływów komercyjnych – stwierdził Kołodziejski.

Na pytanie senator Barbary Zdrojewskiej (PO), „jakie działania podjęła KRRiT, aby zapewnić pluralizm i obiektywizm programów informacyjnych TVP”, przewodniczący KRRiT odpowiedział, że „każdy nadawca sam układa swój program” i że „mamy najbardziej zróżnicowany rynek medialny”.

– TVP Info ma udział w rynku średnio 3,59 proc., ze wzrostem od poprzedniego roku. TVN ma proc., też ze wzrostem, a Polsat News 1 proc. To świadczy o tym, że na rynku informacyjnym jest duży pluralizm i duże zróżnicowanie – stwierdził Kołodziejski.

– Mamy trzech głównych odbiorców: TVN, Polsat i TVP, każdy zajmuje mniej więcej 1/3 rynku. Jeżeli założymy, że nie formują one jednolitego przekazu od strony politycznej informacji, to możemy stwierdzić, że mamy jeden z najbardziej spluralizowanych rynków medialnych – dodał.

Bogdan Borusewicz, wicemarszałek senatu (PO) zapytał o wiadomości TVP. – Od jakiś 2 tygodni przy informacjach, w których pokazywani są politycy PiS, premier, ministrowie, pojawia się napis: kandydat do Sejmu z ramienia PiS. Czy pan uważa, że to jest reklama? – zapytał Borusewicz. Kołodziejski stwierdził, że jest to słuszna wątpliwość, ale to sprawa do analizy dla Państwowej Komisji Wyborczej. KRRiT takich rzeczy nie analizuje.

Sprawozdanie senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu w sprawie sprawozdania KRRiT za 2018 r. przedstawił senator Jan Maria Jackowski (PiS).Powiedział, że „po wysłuchaniu informacji KRRiT na posiedzeniu w dniu 9 lipca 2019 komisja wnosi o przyjęcie sprawozdania”.

Senator podkreślił, że ze sprawozdania oraz z posiedzenia komisji wynikają trzy ważne kwestie.

– Nowoczesne technologie dyktują ogromne przeobrażenia na rynku audiowizualnym. W najbliższej przyszłości będziemy m.in. świadkami rozwoju technologii opartej na inteligentnych algorytmach i dalszej ekspansji sztucznej inteligencji. Ustawodawca będzie musiał dokonać zmian prawnych odnoszących się do zmian technologicznych, w tym technologii 5G – powiedział Jackowski.

Zaznaczył również, że „czekają nas istotne zmiany prawne, które państwa członkowskie są zobowiązane wprowadzić w życie do 19 września 2020 r. Wiążą się one z przyjęciem znowelizowanej dyrektywy o audiowizualnych usługach medialnych”.

Jako trzecią ważną kwestię wskazał finansowanie mediów publicznych. – System finansowania musi być stały, stabilny, przewidywalny i dający gwarancję odpowiedzialnego funkcjonowania mediów publicznych w celu realizowania zadań misyjnych – powiedział Jackowski.

Ustawa o radiofonii i telewizji stanowi, że KRRiT corocznie, do końca maja przedstawia Sejmowi, Senatowi, prezydentowi, a także premierowi sprawozdanie ze swej działalności za rok poprzedzający oraz informację o podstawowych problemach radiofonii i telewizji. Izba niższa i wyższa parlamentu przyjmuje lub odrzuca sprawozdanie. Zgodnie z przepisami, gdyby sprawozdanie KRRiT odrzuciły Sejm i Senat, jej kadencja wygasłaby po dwóch tygodniach, chyba że nie potwierdziłby tego prezydent.

Źródło: biznes.interia.pl