Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

W Senacie RP – punkt porządku obrad: drugie czytanie projektu uchwały w 100. rocznicę wybuchu I Powstania Śląskiego

Senator Jan Maria Jackowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Na początku chciałbym podziękować inicjatorom projektu tej uchwały. Uważam, że jest ona bardzo cenna, bardzo ważna i wpisuje się w klimat przeżywanych w tych kilku latach uroczystości związanych ze stuleciem odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach niewoli.

W dość powszechnym wyobrażeniu Polska 11 listopada po prostu, jak to mówi młodzież, trzask-prask odzyskała niepodległość – ustalone były granice, ukształtował się rząd, powstał jakiś system prawny i funkcjonowało państwo, które zostało 1 września 1939 r. brutalnie zaatakowane. Ale tak nie było. To był cały proces kształtowania się granic II Rzeczypospolitej, który trwał prawie 4 lata – powtórzę: prawie 4 lata – zanim granice II Rzeczypospolitej ostatecznie zostały ukształtowane. A zostały one ukształtowane w 1922 r. Tak więc II Rzeczpospolita w takim kształcie państwowości swoich granic istniała zaledwie 17 lat. To daje nam wyobrażenie o tej rzeczywistości sprzed prawie wieku.

Wysoka Izbo, nie sposób nie uczcić powstań śląskich. Ta uchwała dotyczy, ze względu na chronologię, pierwszego powstania śląskiego, a więc sierpnia 1919 r., natomiast tak naprawdę to był cały proces, który doprowadził do tego, że w tych bardzo niesprzyjających okolicznościach geopolitycznych ówczesnej Europy jednak udało się znaczną część Śląska do terytorium II Rzeczypospolitej przyłączyć. Można powiedzieć, że sytuacja na Śląsku w pewnym sensie była podobna do sytuacji na Kaszubach. Aspiracje niepodległościowe Kaszubów, może nie tak widowiskowo uzewnętrzniane jak te 3 powstania śląskie, podobne dramaty, o których tak pięknie przed chwilą mówiła pani marszałek Pańczyk-Pozdziej, wskazując na bardzo trudne, bardzo bolesne podziały, napięcia, konflikty, emocje związane z zachowaniem polskości na Górnym Śląsku… Tym bardziej powinniśmy oddać hołd tym bohaterom sprzed 100 lat, którzy, wydawałoby się, w beznadziejnych okolicznościach byli w stanie doprowadzić do tego, że mieliśmy znaczną część Górnego Śląska po stronie Rzeczypospolitej.

Pan senator sprawozdawca, siłą rzeczy, nie wspomniał o tym, co było dalej po tych powstaniach. Otóż, jak wiemy po pierwszym powstaniu śląskim wybuchło drugie powstanie śląskie. W wyniku drugiego powstania zapadła decyzja o przeprowadzeniu plebiscytu – plebiscytu, który miał określić przynależność Śląska bądź do Niemiec, bądź do Polski. Przypomnijmy, że podobny mechanizm instancje międzynarodowe zastosowały w przypadku Mazur. Też tam były przeprowadzone plebiscyty, była akcja plebiscytowa. Otóż 20 marca 1921 r. odbył się plebiscyt na Górnym Śląsku. Wzięło w nim udział 1 milion 191 tysięcy osób, z czego za przyłączeniem z Polską opowiedziało się 479 tysięcy, a za pozostaniem w granicach Niemiec – 708 tysięcy. Tak duża przewaga Niemiec wynikała z dopuszczenia do głosowania ludzi urodzonych na Śląsku niezależnie od miejsca ich zamieszkania w momencie, w którym odbywał się plebiscyt. Z Niemiec przybyło, co należy podkreślić, blisko 180 tysięcy osób, a z Polski zaledwie 10 tysięcy emigrantów. Rząd angielski wysunął po tym plebiscycie propozycję, aby Polsce przyznać jedynie powiaty rybnicki, pszczyński i część katowickiego oraz tarnogórskiego, a cały górnośląski okręg przemysłowy pozostawić Niemcom. Odpowiedzią na niekorzystne dla Polski projekty podziału był strajk generalny na Śląsku, a następnie wybuch trzeciego powstania śląskiego w nocy z 2 na 3 maja 1921 r. Po krwawych walkach na linii Odry i o Górę Świętej Anny, mimo przewagi regularnych wojsk niemieckich, powstańcy zdołali utrzymać swe pozycje na przedpolu śląskiego okręgu przemysłowego. Po tych walkach w czerwcu 1921 r. trwały rozmowy, które zdołały doprowadzić do zawieszenia broni. Miało ono miejsce 28 czerwca 1921 r.

12 października 1921 r. – i tę datę warto zapamiętać – Liga Narodów odrzuciła angielsko-niemiecki wniosek pozostawienia Górnego Śląska przy Niemczech. Miało to bardzo istotne znaczenie. Gdyby nie było tych powstań – które w opinii powszechnej nie zakończyły się sukcesem militarnym – to w ogóle inaczej przebiegałaby granica II Rzeczypospolitej. A więc tym bardziej powinniśmy pamiętać o bohaterach z tamtego czasu, tym bardziej powinniśmy czcić ich pamięć, tym bardziej powinniśmy podkreślać, na czym polegał fenomen tamtego pokolenia czy tamtych pokoleń – fenomen zabiegania o polskość i niepodległe państwo polskie.

Decyzją Rady Ambasadorów – ale ta propozycja upadała – przyznano Polsce 29% terytorium plebiscytowego. Obejmowało to powiaty: katowicki, lubliniecki, pszczyński, rybnicki, świętochłowicki i tarnogórski. Na tym obszarze znajdowała się większa część przemysłu górnośląskiego, który miał ogromne znaczenie gospodarcze.

15 maja 1922 r. podpisano w Genewie polsko-niemieckie porozumienie regulujące podział Górnego Śląska. Wojsko polskie na czele z gen. Stanisławem Szeptyckim wkroczyło do Katowic 22 czerwca 1922 r. W lipcu 1922 r. Polska przejęła ostatecznie kontrolę nad tymi terenami, które zostały przyznane.

Wysoka Izbo, dziękuję twórcom uchwały za jej projekt. Mam nadzieję, że przysłuży się ona do upamiętniania pamięci o bohaterach z tamtych lat. Dziękuję. (Oklaski)

Źródło: Senat RP