Opublikowano w kategorii: Aktualności

Konwencja Wyborcza Prawa i Sprawiedliwości

2 września w Hali Expo w Warszawie odbyła się Konwencja Wyborcza Prawa i Sprawiedliwości.

Salę szczelnie wypełnili działacze i parlamentarzyści PiS. Obecni byli ministrowie z premierem Mateuszem Morawieckim.

Przed rozpoczęciem konwencji był czas do rozmów z członkami Prawa i Sprawiedliwości z regionów w całej Polsce, senator RP Jan Maria Jackowski spotkał się z działaczami PiS z Płońska.

Obrady się rozpoczęły.

Konwencję rozpoczęło wystąpienie programowe prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.  Prezes Kaczyński, który dostał gromkie owacje  na wstępie swojego przemówienia nakreślił najbliższą perspektywę polityczną mówiąc –

Przed nami 21 szczególnych miesięcy, w trakcie których będziemy mieli cztery kampanie wyborcze. To będą także miesiące oceny polityki władzy i opozycji

Dla nas to będzie przede wszystkim ocena polityki dobrej zmiany. Ktoś powie, że to będzie ocena na swój sposób zakłócona, bo od początku trwa kampania przeciw dobrej zmianie, która daleko przekracza to, co jest w demokracji normalne. (…) Tutaj mamy atak który tworzy coś na kształt alternatywnej rzeczywistości, co ma poniżyć, już nie tylko dobrą zmianę, ale po prostu Polskę

— podkreślił

Idziemy ku górze, ku lepszej Polsce, ku lepszemu losowi Polaków. Bardziej dostatniemu i – to bardzo ważne – godniejszemu, z większym wpływem na rzeczywistość, bezpieczniejszemu

— mówi lider PiS.

Ogromną wartość dla naszej pracy dla Polski w tych najbliższych i następnych wyborach ma jedność polskiej prawicy. (…) Tutaj na tej sali podpiszemy kolejne porozumienie. Idziemy razem, idziemy ku zwycięstwu, ku dużo lepszej Polsce. Ważna jest uczciwość. Musimy być pokorni wtedy, gdy popełniamy błędy. Gdy one są, trzeba umieć przeprosić, naprawić, cofnąć się. Pokazaliśmy, że to potrafimy

— zakończył prezes PiS.

Dopełnieniem wystąpienia prezesa Kaczyńskiego był akt podpisania przez liderów Zjednoczonej Prawicy porozumienia w celu kontynuacji „dobrej zmiany”.

Kolejnym punktem konwencji samorządowej były wystąpienia kandydatów na prezydentów największych miast. Uczestnicy konwencji bardzo ciepło przyjęli wystąpienia członków rodzin kandydatów na urzędy prezydentów.

Patryk Jaki, Małgorzata Wasserman,  Mirosława Stachowiak -Różecka, Kacper Płażyński i Lucjusz Nadbereżny przedstawili się w merytorycznych wystąpieniach, wskazując na potrzebę wielu zmian w funkcjonowaniu urzędów do których kandydują. Każdy z kandydatów podkreślał, że samorząd to ludzie i im musi służyć władza i stwarzać jak najlepsze warunki do rozwoju lokalnych społeczności.

Ważnym punktem konwencji PiS było wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego, który na wstępie powiedział

– Mieliśmy kilka nierozwiązanych problemów, ale pokazujemy skuteczność. To był Izrael, problem z uchodźcami, czy straszenie nas deficytem. Dzisiaj po tych kilku miesiącach mogę powiedzieć: Izrael mówi o historii naszym językiem, UE przyjęła nasze rozwiązania [ws. migrantów, a stabilne finanse i wzrost gospodarczy – absolutna czołówka europejska.

Szef rządu mówił o ogromnych inwestycjach na infrastrukturę i drogi lokalne.

Tutaj w tym wymiarze nie było przecież wątpliwości, każdy chciał to robić. Tu było inne pytanie – skąd wziąć pieniądze? Pokazaliśmy, że wygrywając z mafiami vatowskimi, z przestępcami podatkowymi, jesteśmy w stanie zdobyć te środki i na politykę społeczna i na politykę rozwojowa. Jednocześnie!

– mówił premier

Premier Morawiecki zapowiedział, że PiS ma pięć nowych propozycji na wybory samorządowe, które tworzą szereg propozycji rozwojowych dla lokalnej społeczności. Są to m.in.  program termomodernizacji budynków publicznych ale też skierowany do wlaścicieli prywatnych nieruchomości. Obniżenie stawek za wywóz śmieci.
Propozycja i skierowanie środków finansowych do tworzenia domów seniora i rozbudowy lokalnych stref sportu. Przywracania połączeń komunikacyjnych i tworzenia bezpiecznych dróg do szkól dla uczniów. Tworzenie połączeń światłowodowych do każdej szkoły i urzędu gminy o przepustowości co najmniej 100 Mb. Nie mniej ważną deklaracją  było przedstawienie założenia ustawowego zwiększenia wpływu mieszkańców na dysponowanie finansami publicznymi w postaci budżetu obywatelskiego .

Musimy ruszyć w Polskę. (…) Zaraz stąd ruszam w drogę autobusem, do Łowicza. Jeden z pierwszych przystanków. Bo o to przecież chodzi. Aby za kilkanaście lat, jak spojrzymy na te dni, mogli powiedzieć: Było trudno, było wiele wyzwań,ale warto było przejść przez te wszystkie rafy i zdobyć te szczyty, żeby własnie Polska była wielka, silna, szczęśliwa i zwycięska, i Polska taka będzie!

— zakończył przemówienie premier Mateusz Morawiecki.