Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

PE PRAWDOPODOBNIE WYCOFA SIĘ Z WNIOSKU O WSZCZĘCIE WOBEC POLSKI ART. 7

Parlament Europejski najprawdopodobniej wycofa się ze swojego wniosku o wszczęcie wobec Polski art. 7. traktatu unijnego. To efekt uruchomienia przez Komisję Europejską tego samego artykułu.

– Jeśli taka decyzja zostanie przyjęta, to naprawdę nie zmienia to stanowiska większości frakcji w Parlamencie Europejskim, które są po prostu przeciwne Polsce dlatego, że Parlament Europejski po prostu nie chce dublować działań, które już podjęła Komisja Europejska. Komisja Europejska stosowny wniosek o uruchomienie przeciwko Polsce art. 7 już wystosowała – mówi historyk dr Krzysztof Kawęcki.

15 listopada ubiegłego roku Parlament Europejski przyjął rezolucje, która przewidywała wszczęcie procedury zmierzającej do uruchomienia wobec Polski art. 7 traktatu Unii Europejskiej. Za przyjęciem dokumentu głosowało wtedy 438 eurodeputowanych – 152 było przeciw, a 71 wstrzymało się od głosu.

– W dużym stopniu ta rezolucja listopadowa Parlamentu Europejskiego była inspiracją dla Komisji Europejskiej o to, żeby sformułować ten art. 7 przeciwko Polsce – zauważa dr Krzysztof Kawęcki z Prawicy Rzeczypospolitej.

Wnioski przeciwko Polsce mają charakter absurdalny i nie mają żadnego potwierdzenia w traktatach – wskazuje senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski. Dodaje, że Polska nadal powinna utrzymywać swoje twarde stanowisko wobec Brukseli i nie odpuszczać nawet na milimetr.

– Widzimy wyraźnie, że struktury europejskie zdały sobie sprawę, że przesadziły w tej antypolskiej kampanii i retoryce, i próbują znaleźć wyjście polityczne z tej sytuacji, m.in. wycofując ten wniosek z Parlamentu Europejskiego, ale sądzę, że finalnie również ten wniosek Komisji Europejskiej też nie będzie poddany całej procedurze, ponieważ Unia Europejska prowadzi taką politykę, że chce uzyskać od strony polskiej jakiekolwiek ustępstwo, które wtedy by ogłosiła jako swój sukces i wtedy wycofałaby wniosek – mówi senator Jan Maria Jackowski.

W efekcie uruchomienia art. 7 traktatu o Unii Europejskiej na kraj członkowski mogą zostać nałożone sankcje. Niezbędna jest jednak jednomyślność wszystkich państw członkowskich. Wiadomo już, że przeciwko Polsce na pewno nie zagłosują Węgry. Wiele wskazuje na to, że inne kraje także nie wystąpią przeciwko Warszawie.

Źródło: radiomaryja.pl