Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

PiS odkłada reformę ZUS!

Morawiecki chce burzyć Pałac Kultury
Wiceministrowie Gliński i Morawiecki opowiadają się za wyburzeniem Pałacu Kultury i Naukifoto: Tomasz Radzik/Super Express

Gigantyczne emerytury dla najbogatszych, brak pieniędzy na wypłaty świadczeń w przyszłości, a nawet groźba bankructwa ZUS! „Super Express” ostrzegał przed katastrofalnymi skutkami zniesienia limitu wynagrodzeń, powyżej którego nie płaci się składek na ZUS. Nasz apel trafił do polityków, którzy zapowiedzieli, że reforma potrzebuje więcej czasu…

 – Przychylam się do tego, by ustawa, którą zaproponowała pani minister Rafalska, miała zdecydowanie dłuższe vacatio legis (czas, w jakim zaczną obowiązywać przepisy – red.). Przedsiębiorcy mają już pozamykane budżety i nie powinni być zaskakiwani – mówił wicepremier i minister finansów Mateusz Morawiecki (49 l.). Przekonywał, że rozsądniej będzie wprowadzić zmiany od stycznia, ale nie 2018, lecz 2019 r.Podobnego zdania jest też minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska (62 l.). – Obawy, które mówią o tym, że będzie duże zróżnicowanie wysokości świadczeń emerytalnych, w jakimś stopniu też są przez resort podzielane – powiedziała. Dodała też, że wszystko jest w rękach Senatu, który dalej pracuje nad ustawą. Obecnie ci, których zarobki przekroczą w ciągu roku 30-krotność średniej krajowej (ok. 132 tys. zł), przestają płacić składki na ZUS. Rząd szacował, że dzięki zniesieniu limitu z ich składek uzbierałby dodatkowych 5 mld zł, ale jak obliczyli eksperci, w przyszłości musiałby oddać emerytom aż o 100 mld zł więcej! To mogłoby doprowadzić ZUS do bankructwa. Czy senatorzy uchronią nas przed emerytalną katastrofą? – Na pewno będzie ożywiona dyskusja na ten temat i nie można wykluczyć, że albo zostaną wprowadzone poprawki, albo zostanie odsunięte wejście ustawy w życie – twierdzi senator PiS Jan Maria Jackowski (59 l.).
Źródło: se.pl