Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Kara bezpodstawna

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie miała podstaw do nałożenia kary na Fundację Lux
Veritatis za relację Telewizji Trwam z Marszu Niepodległości w 2013 r. – orzekł Sąd
Apelacyjny w Warszawie.
Podczas Marszu Niepodległości, 11 listopada 2013 r., na pl. Zbawiciela w Warszawie
doszło do podpalenia tęczy, z którą identyfikowali się aktywiści LGBT. Epizod ten znalazł
się we fragmencie transmisji Telewizji Trwam. Całe zajście na żywo komentowali o. Piotr
Dettlaff CSsR oraz dr Krzysztof Kawęcki.
Ówczesny przewodniczący KRRiT Jan Dworak oraz jego urzędnicy dopatrzyli się w
działaniach Telewizji Trwam złamania prawa. Orzekli, że naruszono art. 18 ust. 1 ustawy
o radiofonii i telewizji, co poskutkowało nałożeniem na nadawcę Telewizji Trwam kary w
wysokości 50 tys. zł. Uzasadnienie było takie, że osoby oglądające transmisję mogły
odnieść wrażenie, jakoby stacja pochwalała chuligańskie wybryki. Teraz Sąd Apelacyjny
w Warszawie uznał tę interpretację za bezpodstawną.
– Widać, że sąd podszedł do tej sprawy merytorycznie – uważa senator Jan Maria
Jackowski (PiS). – Działania Jana Dworaka wobec Telewizji Trwam były wyjątkowo
stronnicze. Kierował się z góry określoną tezą i nieukrywaną niechęcią. Tak urzędnik
państwowy nie powinien postępować – ocenia nasz rozmówca.
– Już wtedy, gdy pierwsza decyzja KRRiT była podjęta – było to we wrześniu 2014 roku
– i zapoznałem się z jej treścią, bo ona była podana także internetowo, stwierdziłem, że
oparta jest na naciąganych argumentach – powiedział dzisiaj w „Informacjach dnia”
Telewizji Trwam prof. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
obecnej kadencji.
Nałożenie kary na Fundację Lux Veritatis wywołało szerokie protesty społeczne. Po
trzech latach sąd przyznał rację Telewizji Trwam oraz jej widzom. Czy urzędnicy poniosą
odpowiedzialność za swoje błędne decyzje? – Co prawda przepisy pociągające urzędnika
do odpowiedzialności prawnej istnieją, ale są one tak skonstruowane, że udowodnienie
komukolwiek – w trybie sądowym – przekroczenia prawa jest praktycznie niemożliwe –
podnosi senator Jan Maria Jackowski.
Za błędy Jana Dworaka zapłacimy wszyscy. Jak podał portal internetowy Radia Maryja,
Skarb Państwa będzie musiał zwrócić Fundacji Lux Veritatis około 6 tys. zł z tytułu
poniesionych kosztów procesowych.

Źródło: ARTYKUŁ Z PORTALU NASZDZIENNIK.PL