Opublikowano w kategorii: Aktualności

Aktualności

W Senacie RP – punkt porządku obrad: ustawa o ratyfikacji Umowy w sprawie siedziby między Rzecząpospolitą Polską a Europejską Agencją Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex), podpisanej w Warszawie 9 marca 2017 r.

Senator Jan Maria Jackowski:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panowie Ministrowie! Panie Generale! Szanowni Goście!

Ja też się chcę przyłączyć do podziękowań dla ministerstwa spraw wewnętrznych i dla Straży Granicznej, a czynię to z sentymentem, bo mój dziadek stryjeczny, brat mojego dziadka, był funkcjonariuszem Korpusu Ochrony Pogranicza, komendantem w Ostrogu. W Miednoje w 1940 r. został zabity – zamordowany strzałem w tył głowy – dzieląc los ponad 20 tysięcy polskich oficerów i pracowników administracji państwowej, którzy w tym ludobójstwie zginęli.

Wysoka Izbo, Frontex powstał w zupełnie innych realiach, nazwijmy to, politycznych w Unii Europejskiej, bo powstał w połowie dekady lat dziesiątych obecnego wieku. Była to jedna z takich agencji, które miały koordynować w jakimś obszarze politykę państw europejskich. W tej chwili należy się cieszyć, że jedna z tych istotnych agencji unijnych będzie miała siedzibę, i to trwałą siedzibę, w Warszawie. I to w bardzo zacnym miejscu – mówił o tym szeroko pan minister. Rzeczywiście Racławicka 132 to jest adres bardzo zacny dla ludzi, którzy wiedzą, co to za adres. Będzie tam również wiele ważnych instytucji mających znaczenie dla bezpieczeństwa państwa polskiego.

Trzeba powiedzieć, że po tych wypowiedziach i pana generała, i pana ministra rzeczywiście mam wątpliwości, czy ta instytucja – która jest niewątpliwie potrzebna, a która ma takie kompetencje, jakie ma, i realia polityczne w ramach Unii Europejskiej są w tej chwili takie, jakie są – jest w stanie udźwignąć problem, który stoi przed całą Unią Europejską, dotyczący niekontrolowanego napływu imigrantów i przybyszów spoza terytorium Unii czy terenów Unii Europejskiej. To jest, Wysoka Izbo, bardzo poważny problem, problem, który ma bardzo różne skutki, bo ma skutki polityczne, ma skutki gospodarcze, ma skutki kulturowe, ma skutki społeczne, a dzisiaj zostały opublikowane badania niemieckie, które pokazują, że ma również skutki sanitarne. Nie jest tajemnicą, że poziom dostępu do usług zdrowotnych mieszkańców Unii Europejskiej i dostępność do usług zdrowotnych przybyszów do Unii Europejskiej to są dwa różne światy, i to również rodzi określone skutki. A więc widzimy, że stajemy przed bardzo poważnym problemem, przed bardzo poważnym problemem, który wymaga daleko idącej współpracy, ale również – przede wszystkim – rozsądnej, a nie zideologizowanej polityki w tym zakresie. I to jest wyzwanie niewątpliwie dla rządu polskiego, to jest wyzwanie dla przywódców innych państw członkowskich, to jest również wyzwanie dla Brukseli, Komisji Europejskiej – jak przeciwdziałać w sposób mądry, humanitarny, a jednocześnie skuteczny. I to jest ogromne wyzwanie.

Polska w tym zakresie może odegrać istotną rolę w Unii Europejskiej. Świadomie pytałem pana generała Łapińskiego o poziom naszego wkładu w ochronę wspólnych granic europejskich. Jest on niemały. Pan generał przywołał liczbę 9 tysięcy funkcjonariuszy bezpośrednio zaangażowanych w strzeżenie tego odcinka naszej granicy, co wiąże się z określonymi kosztami, które również polski podatnik ponosi, więc jest to ewidentny wkład nasz, państwa polskiego, Polaków w działania czy wspólne przedsięwzięcia Unii Europejskiej. I dlatego Polska… Pan generał sam wspomniał, że najwyższym uznaniem dla pana generała i Straży Granicznej jest to, że funkcjonariusze odpowiedzialni za ochronę granic z innych krajów chcą się szkolić w Polsce. Polska ma znaczący dorobek w tym zakresie, dorobek, który może służyć innym, i to jest niewątpliwie tytuł m.in. do tego, żeby polski rząd w tej sprawie odgrywał rolę istotną i żebyśmy wyszli z pewnej albo naiwności, albo ideologizacji problemu, tylko zderzyli się z tym i stanęli w prawdzie.

Trzeba wspomnieć także o tym, że mówi się tutaj o napływie z Bliskiego Wschodu, ale my również – czy przede wszystkim – będziemy mieli problem… Potwierdzają to wszystkie analizy i analitycy, że głównym kierunkiem ruchów migracyjnych do Europy będzie Afryka, Afryka, która się w tej chwili niezwykle dynamicznie rozwija demograficznie. Przy obecnym dostępie do technologii, możliwości wymiany informacji możemy mieć do czynienia z sytuacjami, które będą zjawiskami niekontrolowalnymi. Również z tego punktu widzenia obecność w Warszawie, pod tak zacnym adresem, Racławicka 132, agencji Frontex ma istotne znaczenie. I miejmy nadzieję – a wyrażam tutaj pewien optymizm – że jednak zdrowy rozsądek i racjonalne podejście do problemu, który stoi przed Unią Europejską, ostatecznie zwyciężą, i miejmy nadzieję, że również Straż Graniczna, która podejmuje wiele działań… Pan generał o tym nie wspomniał, bo my o to nie pytaliśmy, ale chociażby u mnie w okręgu – mówię tutaj o północnym Mazowszu – funkcjonariusze również mają pewne czynności kontrolne w stosunku np. do cudzoziemców, którzy legalnie pracują na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. I są obszary w Polsce, jak np. północne Mazowsze, ściślej rzecz ujmując, powiat płoński, gdzie kilkadziesiąt tysięcy obywateli Ukrainy pracuje sezonowo przy pracach polowych czy w obszarze rolnictwa. To też są zadania, które państwo monitorujecie, w imieniu państwa polskiego macie określone zadania w tym zakresie. Chciałbym tutaj również za tę codzienną służbę, za te codzienne działania przekazać podziękowania na ręce i pana ministra, i pana generała jako komendanta. Dziękuję.

Źródło: Senat RP