Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Senat zakończył debatę nad nowelizacją ustawy o ustroju sądów powszechnych

Senat zakończył debatę nad nowelizacją ustawy o ustroju sądów powszechnychFoto: PAP
Senat zakończył debatę nad nowelizacją ustawy o ustroju sądów powszechnych
Po ponad trzech godzinach, o godz. 1.30 w nocy, Senat zakończył debatę nad nowelizacją ustawy o ustroju sądów powszechnych. Wcześniej przeprowadził debatę nad nowelą ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Głosowania odbędą się o godz. 1.55.

Obie nowele Sejm uchwalił w środę. W czwartek senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji nie zaproponowała do nich żadnych poprawek. Nowela Usp zmienia m.in. zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości oraz wprowadza zasady losowego przydzielania spraw sędziom.

O odrzucenie noweli wniósł Bogdan Borusewicz (PO). Uzasadniał to tym, że łamie ona m.in. konstytucyjne zasady trójpodziału władzy i niezależności sądów. Złożył też poprawki na wypadek nieodrzucenia noweli. Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak zaprzeczał w debacie twierdzeniom, że nowela to zagrożenie dla niezależności sądów. Mianem „haniebnego” określił porównywanie przez PO sytuacji w Polsce z Turcją, gdzie aresztowano wielu sędziów.

– Nowela podporządkowuje władzę sądowniczą władzy wykonawczej. Prokurator generalny, który jest ministrem sprawiedliwości, a przecież prokuratura jest stroną w postępowaniu sądowym, będzie miał prawo powołania wszystkich prezesów i wiceprezesów sądów. To jest wpływ na sądy – mówił Borusewicz. – Oznacza ona w zasadzie koniec niezależności sądów. Mam nadzieję, że nie koniec niezawisłości sędziów, choć wystarczy kilku sędziów dyspozycyjnych, by sterować sprawami, którymi się chce sterować – dodał.

Senat zakończył debatę nad nowelizacją ustawy o ustroju sądów powszechnych

PAP
Senat zakończył debatę nad nowelizacją ustawy o ustroju sądów powszechnychFoto: PAP
Senat zakończył debatę nad nowelizacją ustawy o ustroju sądów powszechnych
Po ponad trzech godzinach, o godz. 1.30 w nocy, Senat zakończył debatę nad nowelizacją ustawy o ustroju sądów powszechnych. Wcześniej przeprowadził debatę nad nowelą ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Głosowania odbędą się o godz. 1.55.

Obie nowele Sejm uchwalił w środę. W czwartek senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji nie zaproponowała do nich żadnych poprawek. Nowela Usp zmienia m.in. zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości oraz wprowadza zasady losowego przydzielania spraw sędziom.

REKLAMA

O odrzucenie noweli wniósł Bogdan Borusewicz (PO). Uzasadniał to tym, że łamie ona m.in. konstytucyjne zasady trójpodziału władzy i niezależności sądów. Złożył też poprawki na wypadek nieodrzucenia noweli. Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak zaprzeczał w debacie twierdzeniom, że nowela to zagrożenie dla niezależności sądów. Mianem „haniebnego” określił porównywanie przez PO sytuacji w Polsce z Turcją, gdzie aresztowano wielu sędziów.

– Nowela podporządkowuje władzę sądowniczą władzy wykonawczej. Prokurator generalny, który jest ministrem sprawiedliwości, a przecież prokuratura jest stroną w postępowaniu sądowym, będzie miał prawo powołania wszystkich prezesów i wiceprezesów sądów. To jest wpływ na sądy – mówił Borusewicz. – Oznacza ona w zasadzie koniec niezależności sądów. Mam nadzieję, że nie koniec niezawisłości sędziów, choć wystarczy kilku sędziów dyspozycyjnych, by sterować sprawami, którymi się chce sterować – dodał.

„Testowanie unijnych instytucji”

Mieczysław Augustyn (PO) mówił, że proponowana reforma może być sposobem rządzących na „testowanie unijnych instytucji”. – Albo oczekujecie, że Polska zostanie z Unii usunięta albo sami chcecie to zrobić – mówił.

Jan Maria Jackowski (PiS) zadedykował krytykom reformy przypadki sędziów, którzy orzekali w sprawach dotyczących reprywatyzacji. Odczytał cały artykuł z jednego z portali internetowych, w którym w tym kontekście wskazano sędziego, wydającego decyzje o kuratorach w sprawie nieruchomości przy Twardej 8 i 10. – Ilu mamy sędziów na telefon? – pytał opozycję.

Ta ustawa odpowiada potrzebom wymiaru sprawiedliwości – mówił Izbie wiceminister Piebiak. Podkreślał, że dzięki noweli będzie można sprawdzać, jak prezes danego sądu organizuje jego prace – w porównaniu z podobnie obciążonymi sądami. – Tych, którzy dobrze ją organizują, należy odwołać; tych którzy dobrze ją organizują, należy docenić, przenosząc ich być może do wyższego sądu – dodał. Zaznaczył, że jednym z celów resortu jest to aby sądy funkcjonowały w porównywalnych warunkach.

Piebiak podkreślił, że jeden z zapisów noweli zakłada publikację w tym roku wszystkich oświadczeń majątkowych sędziów za 2016 r. Nowela wprowadzająca ich jawność weszła w życie 6 stycznia br. – oświadczenia złożone po tej dacie są już jawne i dla wszystkich dostępne w sieci. Oświadczenia, które część sędziów złożyła do 5 stycznia, nie podlegały ujawnieniu na podstawie tamtej noweli. Obecna nowela pozwoli na ujawnienie tych oświadczeń już teraz (inaczej byłyby jawne dopiero w 2018 r.). „

To są fantazje co państwo senatorowie PO opowiadacie”

Na zakończenie debaty senatorowie PO podnieśli kartki z napisami: „Niezależne sądy”. – To są fantazje co państwo senatorowie PO opowiadacie – mówił na koniec debaty Piebiak. – Założenie, że sędziowie będą podatni na sugestie, jest obraźliwe dla sędziów. (…) Być może są „sędziowie na telefon„, ale nie wiem skąd ten telefon dzwoni – powiedział. Dodał, że „sędzia na telefon” powinien natychmiast przestać być sędzią.

Nowela odstępuje od modelu powoływania prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych przez ministra sprawiedliwości po uzyskaniu opinii zgromadzeń ogólnych sądów. Zakłada też – „dla wzmocnienia nadzoru zewnętrznego sprawowanego przez ministra” – odstąpienie od zasady powoływania prezesa sądu rejonowego przez prezesa sądu apelacyjnego z zastosowaniem procedury opiniowania kandydata – na rzecz powołania go przez ministra.

Z kolei przepis przejściowy przewiduje, że prezesi i wiceprezesi sądów „mogą zostać odwołani przez ministra sprawiedliwości, w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, bez zachowania wymogów” określonych w przepisach. Przez pół roku ma też istnieć możliwość dokonania przez prezesów „przeglądu stanowisk funkcyjnych” w sądach, czyli m.in. przewodniczących wydziałów.

Sprawy mają być przydzielane sędziom losowo, w ramach poszczególnych kategorii, a przydział spraw być równy. Wprowadzona zostanie zasada niezmienności składu orzekającego. Sędzią sądu apelacyjnego będzie mógł zostać sędzia sądu rejonowego lub prokurator – pod warunkiem dziesięcioletniego stażu pracy.

Przewidziano możliwość delegowania sędziego do Kancelarii Prezydenta RP czy MSZ. W okręgach sądowych powołani mieliby też zostać koordynatorzy do spraw współpracy międzynarodowej, prawa europejskiego i praw człowieka w sprawach cywilnych i karnych.

Nowelizacja umożliwia też nabywanie prawa do przejścia w stan spoczynku przez kobiety, które są sędziami bądź prokuratorami, w wieku odpowiadającym powszechnemu wiekowi emerytalnemu – 60 lat. Wprowadzona ma być też instytucja urlopu rehabilitacyjnego sędziego.

Większość nowelizacji ma wejść w życie po upływie 14 dni od jej ogłoszenia.

Projekt zmian Usp

Projekt zmian w Usp posłowie PiS złożyli w kwietniu. Krytykowała go opozycja i KRS, której zdaniem podstawowy cel to dalsze, znaczące podporządkowanie sądów powszechnych ministrowi, co jest sprzeczne z zasadą trójpodziału władzy. Także według Sądu Najwyższego chodzi o stworzenie „jednowładztwa” ministra w zakresie obsady stanowisk prezesów.

Źródło: wiadomosci.onet.pl