Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

SPÓR WOKÓŁ KRAJOWEJ RADY SĄDOWNICTWA

W przyszłym tygodniu Sejm zajmie się rządowym projektem ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. To ona wskazuje kandydatów na funkcję sędziego. Ministerstwo Sprawiedliwości chce jednak, aby sędziów nie wybierali tylko sędziowie, lecz pośrednio społeczeństwo. Takie zapisy nie podobają się środowiskom sędziowskim i opozycji.

Reforma przewiduje Pierwsze i Drugie Zgromadzenie Krajowej Rady Sądownictwa. W skład pierwszego mają wejść I Prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, minister sprawiedliwości, przedstawiciel prezydenta oraz czterech posłów i dwóch senatorów. Drugie Zgromadzenie Rady ma stanowić 15 sędziów wszystkich szczebli. Sędziów zgłaszanych i wybieranych przez kluby poselskie i marszałka Sejmu, a nie sędziowskie elity, jak do tej pory.

Przeciwko jakimkolwiek zmianom w ustawie o KRS jest poseł Cezary Tomczyk z PO.

– Model który teraz funkcjonuje sprawdził się. Jest obecny w Polsce od 27 lat. Gwarantuje niezawisłość i niezależność sędziów – wskazuje Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej.

Nie brakuje przykładów sędziów, którzy z powodu nadużyć nie ponosili żadnej odpowiedzialności. Ministerstwo Sprawiedliwości przypomina, że zgodnie z konstytucją, najwyższą władzę w Polsce sprawuje naród. Ma wpływ na władzę ustawodawczą oraz wykonawczą i żadnej na sądowniczą. To właśnie ma zmienić reforma sądownictwa i zmiany w KRS-ie.

Nowoczesna, PO i PSL wybierają alternatywny projekt przygotowany przez stowarzyszenie sędziów „Iustitia”, który utrzymuje praktykę wyboru sędziów przez sędziów. Tyle, że w szerszym, mniej elitarnym gronie.

– Mamy dalszą demokratyzację wyboru członków KRS-u, ale nie przez polityków, tylko przez szeroko pojęte środowisko sędziowskie. Tam oczywiście jest zwiększenie demokracji jeśli chodzi o zgłaszanie kandydatur – zaznacza Katarzyna Labnauer z partii Nowoczesna.

Opozycji wtóruje Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie we swojej wstępnej opinii na temat projektu ustawy o KRS. Ministerstwo zwraca jednak uwagę na stosowanie przez OBWE podwójnych standardów. Jako przykłady rozwiązań prawnych wskazywane są w tej opinii bowiem regulacje albańskie, a nie niemieckie czy holenderskie.

– Ten konflikt, który mamy wewnątrz Polski, wywołany przez opozycję, został umiędzynarodowiony zgodnie z doktryną Grzegorza Schetyny. Lider PO zapowiedział to w grudniu 2015 roku i faktycznie jego ugrupowanie na różnych forach międzynarodowych składa taki rodzaj donosów na Polskę –  powiedział Jan Maria Jackowski.

Kością niezgody w rządowym projekcie o KRS jest także automatyczne wygaszenie kadencji obecnych członków Rady z czym nie zgadza się poseł Kukiz15’ Paweł Grabowski.

– Wiemy, że opinia OBWE jest obarczona wieloma wadami. Natomiast, jeśli chodzi o sam pomysł reformy KRS-u to mamy dla niego dużo wątpliwości. Zwłaszcza do tego, że kadencje sędziów miałyby być wygaszone, co jest swego rodzaju precedensem grożącym taką sytuacją, że skoro można by wygasić kadencję sędziów, to można by również wygasić np. kadencję prezydenta – podkreśla Paweł Grabowski, poseł Kukiz’15.

Źródło: radiomaryja.pl