Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Piotra Zaremby postprawda w sprawie upamiętnienia Daszyńskiego

Prawicowy publicysta twierdzi, że to prezydentowi Dudzie zawdzięczamy senacką poprawkę dotyczącą upamiętnienia Ignacego Daszyńskiego. Zaremba mija się z prawdą. 

Jako pierwsi opisaliśmy w Trybuna.eu haniebne pominięcie socjalisty Ignacego Daszyńskiego w ustawie dotyczącej upamiętnienia 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości:

Po apelach lewicowych partii (SLD i PPS) oraz socjaldemokratycznych think tanków senacka komisja kultury zaproponowała poprawkę polegającą na dodaniu Ignacego Daszyńskiego do grona „ojców – założycieli” II RP.

Według publicysty skrajnie prawicowego tygodnika „W Sieci” i portalu w wpolityce.pl Piotra Zaremby poprawkę tę zawdzięczamy prezydentowi Andrzejowi Dudzie:

Senacka komisja naprawiła ten błąd. Wnioskowała o to szefowa Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Sadurska. Nie po raz pierwszy Andrzej Duda pokazał, że ma słuch na tematykę ważną dla Lecha Kaczyńskiego. To on bowiem mocno akcentował wagę tradycji niepodległościowej lewicy. [źr. wpolityce.pl, 22.03.17]

Poprawkę podczas obrad komisji złożył i konieczność przyjęcia uzasadnił poseł PiS Jan Maria Jackowski, a nie przedstawicielka prezydenta Dudy. Minister Sadurska w odpowiedzi Jackowskiemu przypomniała jedynie, że w prezydenckim projekcie w ogóle nie było „ojców – założycieli”, a lista tych nazwisk została zgłoszona przez Kukiz’15. Sadurska zaznaczyła, że pozostawia decyzję senatorom. Dodała, że według jej osobistej opinii Daszyński powinien być dodany.

Nie było więc żadnego wniosku w imieniu prezydenta RP. Zaremba tworzy więc mity.

Źródło: trybuna.eu