Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

J.M. JACKOWSKI: PO 1989 ROKU NIE BYŁO ŻADNEJ REFORMY SADOWNICTWA

Ta słynna wypowiedź prof. Adama Strzębosza, […] że sędziowie sami się oczyszczą, okazała się albo naiwnością albo jakimś projektem politycznym, żeby nic nie zmieniać w wymiarze sprawiedliwości, ponieważ sądy w zasadzie wcale się nie oczyściły – powiedział Jan Maria Jackowski. Senator Prawa i Sprawiedliwości w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam poruszył kwestię reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Sędziowie to zamknięta korporacja zawodowa, w której główną rolę odgrywa establishment tego środowiska – ocenił Jan Maria Jackowski.

– Mamy do czynienia z pewną zamkniętą korporacją zawodową, jak to powiedziała pani sędzia Irena Kamińska z Naczelnego Sądu Administracyjnego, jest to „nadzwyczajna kasta ludzi”. […] Dominującą rolę odgrywa pewien establishment tego środowiska, który pilnuje, żeby reprodukować następne generacje sędziów ze swojego rozdania, ponieważ nigdzie w konstytucji nie jest napisane, że sędziowie mają wybierać sędziów, a ten establishment sędziowski chciałby siebie sam wybierać – akcentował Jam Maria Jackowski.

Senator PiS zwrócił uwagę na fakt, że Polska pod względem szybkości orzekania sądów jest drugim od końca państwem Europy, mimo że nasz kraj przeznacza na sądownictwo w przeliczeniu na obywatela najwięcej w całej UE.

– W Polsce w przeliczeniu na obywatela płacimy najwięcej na wymiar sądowniczy w całej Unii Europejskiej. Jeżeli chodzi o liczbę sędziów na 100 tys. mieszkańców, to mamy ją największą w krajach Unii Europejskiej. Jeżeli chodzi o szybkość orzekania, to mamy drugą od końca po Włoszech. Czeka się przeciętnie ok. 900 dni na rozstrzygnięcie sądowe, co pokazuje, że jesteśmy w obszarze totalnej patologii – wskazywał Jan Maria Jackowski.

Polityk zaznaczył, że KRS to instytucja, która jest ciałem niereprezentatywnym dla środowiska sędziowskiego.

– Krajowa Rada Sądownictwa, która w tej chwili stała się rodzajem biura politycznego tego establishmentu sędziowskiego, jest ciałem absolutnie niereprezentatywnym dla środowiska sędziowskiego. To jest Rada, która opiniuje kandydatów na stanowisko sędziego. Teoretycznie ta Rada powinna odzwierciedlać strukturę sądów w Polsce. Przez 25 lat istnienia KRS, z tego, co wiem, zasiadało tylko dwóch sędziów sądów rejonowych, a przecież sądy rejonowe są najbardziej powszechne i liczba sędziów sądów rejonowych jest największa. To pokazuje, że to ciało jest absolutnie niereprezentatywne dla środowiska sędziowskiego – wyjaśnił gość „Polskiego punktu widzenia”.

Jan Maria Jackowski omówił również główne cele przeprowadzanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości reformy sądownictwa.

– Jej celem jest po pierwsze usprawnienie funkcjonowania sądów i to, żeby sędziowie nie byli dla siebie, żeby sędziowie nie byli dla sędziów i państwo nie było sędziów, tylko żeby sądy były dla obywateli. To jest ta myśl przewodnia, która przyświeca tej reformie, którą w tej chwili Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje. Cieszę się, że ta reforma jest wdrażana – powiedział polityk.

Polskie sądy nie osądziły zbrodniarzy stanu wojennego, mimo że TK orzekł, iż stan wojenny wprowadzono wbrew prawu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej – podkreślił senator PiS.

– Wymiar sprawiedliwości nie osądził zbrodniarzy stanu wojennego, a przecież Trybunał Konstytucyjny stwierdził swego czasu, że dekret o stanie wojennym wydano z rażącym naruszeniem ówczesnego, czyli PRL-owskiego prawa. Mieliśmy do czynienia z postawieniem przez prokuraturę zarzutów dla pana Jaruzelskiego, pana Kiszczaka, o czynny udział w związku zbrojnym o charakterze przestępczym […] i te czyny nie zostały osądzone. A to byli chorzy, a to jakieś przedłużanie, a to procedura, a to jakiś wniosek był, a to coś innego. To wszystko spowodowało, że wymiar sprawiedliwości nie mógł osądzić ewidentnych działań, wymierzonych w naród polski – wskazywał Jan Maria Jackowski.

Źródło: radiomaryja.pl