Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Grzegorz Schetyna: dziś PiS wydaje wyrok na Lecha Wałęsę i na polską historię. To haniebne

Przedstawiona przez Instytut Pamięci Narodowej ekspertyza teczki TW Bolka potwierdza współpracę Lecha Wałęsy z SB w latach 70. Co na to politycy? Zdaniem Grzegorza Schetyny, jest to element wojny z Wałęsą i z polską historią prowadzonej przez PiS i Jarosława Kaczyńskiego od lat. – Możemy zmieniać, zakłamywać historię, ona i tak się w końcu obroni – stwierdził z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz.

W ocenie Schetyny, IPN realizuje politykę PiS, partyjną oraz niszczenia autorytetów. – Mówię to z pełną odpowiedzialnością. Ci, którzy są beneficjentami wolności, niszczą polską historię. Dziś jest zapisywana czarnymi zgłoskami. Widzimy te zapisy i będziemy wyciągać wnioski. Ci, którzy w ten sposób piszą polską historię, zapłacą za to – mówił szef PO na konferencji prasowej w Sejmie.

Ryszard Petru z kolei przyznał, że Wałęsa „na pewno błądził”, ale zaznaczył, że dokonał wielkich rzeczy w Polsce. – Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie popełnia błędów w życiu (…) Nie jestem zaskoczony, Wałęsa się do tego przyznawał. Był młodym człowiekiem, niszczonym przez system, a potem dokonał rzeczy wielkich i tak go oceniajmy – komentował lider Nowoczesnej w rozmowie z WP.

Ekspertyza teczki Bolka nie jest zaskoczeniem dla Jana Marii Jackowskiego (PiS). Przypomniał, że informacja o agenturalnej przeszłości Wałęsy była znana opinii publicznej, ale to, co jest niedobre – podkreślił – to upór Wałęsy, by ukryć przeszłość i czynne działania z początku lat 90., by doprowadzić do zniknięcia dokumentu, które by poświadczały te działania.

– Do dnia dzisiejszego nie mamy odpowiedzi na fundamentalne pytanie, na ile uwikłanie Wałęsy z początku lat 70. miało wpływ na sytuację kiedy był prezydentem, m.in. zwalczając pierwszy demokratycznie wyłoniony rząd po 89′ roku, rząd Jana Olszewskiego – powiedział Jackowski.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że nie ma w polityce aniołów, ani osób krystalicznych. – Ważne, że nawet jak się popełni błąd, to potrafi się z niego wyjść, przełamać, stanąć na czele ruchu związkowego, który doprowadził do wolnej Polski, Europy, zburzył mur berliński… – stwierdził.

Zaznaczył, że gdybyśmy pojechali na kraniec świata i zapytali, z czym kojarzy się Polska, ludzie wymienią Jana Pawła II i Lecha Wałęsę – „i tego się nie da zmienić”.

Nie warto deptać przeszłości, ołtarzy, choć samemu ma się doskonalsze wznieść (…) Szkoda, że nie potrafimy uszanować ponadpolitycznych sukcesów naszych rodaków – podsumował.

Źródło: wiadomosci.wp.pl