Opublikowano w kategorii: Publikacje prasowe

Tygodnik Niedziela-Sól ziemi: Polskie losy

Każda polska rodzina w XX wieku doświadczała na własnej skórze dramatycznych wydarzeń naszych najnowszych dziejach. Odrodzenia po rozbiorach II Rzeczpospolitej w 1918 roku, a we wrześniu 1939 kolejnego – IV rozbioru dokonanego przez dwa najstraszliwsze totalitaryzmy: niemiecki narodowy socjalizm i stalinowski system sowieckiego komunizmu. W każdej rodzinie byli uczestnicy i świadkowie historii naszej ojczyzny i o każdej takiej postaci należy pamiętać bo z takich indywidualnych polskich losów tworzy się nasza narodowa świadomość

Dziś piszę o moim Ojcu, którego 40 rocznica śmierci przypada 30 września. Jerzy Jackowski– dr inż. nauk leśnych, ppor. Wojska Polskiego w kampanii wrześniowej, porucznik lwowskiej AK, jeden z najbardziej zasłużonych leśników Polski Północnej, ceniony działacz ochrony przyrody urodził się 22 października 1912 roku w majątku swego ojca w Samhorodku położonym w powiecie skwirskim, niecałe 100 kilometrów na południowy zachód od Kijowa. W 1920 roku rodzina Jackowskich w dramatycznych okolicznościach opuściła kijowszczyznę i osiadła Krzemieńcu. W 1922 Jerzy Jackowski zostaje półsierotą i rodzina doświadcza trudności materialnych. W 1930 uzyskał maturę w Liceum Krzemienieckim, a w 1935 ukończył leśnictwo na Politechnice Lwowskiej uzyskując tytuł inżyniera, po czym odbywał służbę wojskową w Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. W 1938 roku został mianowany podporucznikiem rezerwy Wojska Polskiego oraz zdał egzamin administracyjny dla urzędników I kategorii w Dyrekcji Naczelnej Lasów Państwowych w Warszawie. Podjął pracę na Wołyniu, w Nadleśnictwie Hubin w łuckiej Dyrekcji Lasów Państwowych.

31 sierpnia 1939 został zmobilizowany i uczestniczył w wojnie obronnej 1939 jako z-ca szefa zwiadu 2 Pułku Artylerii Ciężkiej.

Cudem uniknął internowania przez Armię Czerwoną, która w wojennym rozgardiaszu wykazywała się ogromnym talentem do wyłapywania polskich oficerów. Okupację sowiecką (1939 -41), niemiecką (1941 – 1944) i tzw. drugą okupację sowiecką (po 1944) Jerzy Jackowski wraz ze swoją rodziną przeżył we Lwowie i okolicach. Był porucznikiem lwowskiej Armii Krajowej, a podczas akcji „Burza” w lipcu 1944 roku pełnił funkcję oficera łącznikowego dowództwa 5. DP Armii Krajowej. Względy bezpieczeństwa osobistego (Jerzy Jackowski nie ujawnił się) zdecydowały, że moi rodzice z dwiema starszymi siostrami w dramatycznych okolicznościach zapisali się »na transport« i 3 sierpnia 1945 opuścili Lwów bydlęcym wagonem. Po wojnie mieszkali w Klosnowie, Elblągu, Olsztynie i Szczecinie. Pochodzenie społeczne i działalność Ojca w okresie okupacji były oczywiście nieznane na Ziemiach Odzyskanych, ale ciągle musiał uważać, by nie zostać zdekonspirowanym.

Jerzy Jackowski pracował w Lasach Państwowych. Równolegle rozwijał zainteresowania naukowe rozpoczęte jeszcze w okresie lwowskim będąc autorem kilkudziesięciu publikacji naukowych. Prowadził również ożywioną działalność społeczną w zakresie ochrony przyrody. Zmarł pełen sił twórczych 30 września 1976 na rozległy zawał mięśnia sercowego. Profesor Franciszek Krzysik, prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Leśnego, we wspomnieniu pośmiertnym napisał: „Jerzy Jackowski był zamiłowanym leśnikiem, cechowały Go szeroki horyzont i rzetelna wiedza. Jego zasługi dla lasów i leśnictwa Pomorza stawiają Go w rzędzie najbardziej zasłużonych leśników polskich”.

Należał do tego pokolenia Polaków, które było wychowywane w tradycji I Rzeczpospolitej, dojrzewało w okresie międzywojennym, a dorosłe życie przypadło na trudne czasy powojenne. Żył z dala od stron rodzinnych, w nieustannej drodze, z licznymi przeprowadzkami; urodzony nad Dnieprem na kresach wschodnich, zmarł półtora tysiąca kilometrów na zachód, nad Odrą, na kresach zachodnich. Takie są polskie losy.

 

Jan Maria Jackowski

Źródło: Niedziela Ogólnopolska 40/2016