Opublikowano w kategorii: Publikacje prasowe

Miesięcznik W Naszej Rodzinie – Zmiana funkcji rodziny?

Rodzina – jako małżeństwo mężczyzny i kobiety, w którym pojawiały się dzieci i która organizowała opiekę nad osobami starszymi nie mogącymi już zarobkować – wspólnie pracująca w swoim warsztacie, przez wieki pełniła funkcję podstawowego elementu struktury społecznej  i gospodarczej. Dynamiczny rozwój przemysłu definitywnie oddzielił instytucję pracy od rodziny. Wraz z pojawieniem się zakładu przemysłowego zmieniają się zasady pracy; do działalności produkcyjnej najmowani są poszczególni członkowie rodziny, którzy muszą pracować z dala od środowiska rodzinnego. Rodzinne gospodarstwa domowe, wcześniej tak różnorakie w swoich rolach i funkcjach, w których była wykonywana pożyteczna i wydajna praca oraz realizowano wzajemne wsparcie, stały się jedynie miejscami nocnego odpoczynku osób, których działalność i lojalność leżała zupełnie gdzie indziej. Dawniej praca odbywała się w domu lub przy domu, wraz z wykorzystaniem członków rodziny, a taki warsztat czy gospodarstwo rodzinne dawało utrzymanie całej wspólnocie rodzinnej. Ta produkcyjna funkcja rodziny była ekonomiczną koniecznością i sposobem życia.

Współcześnie rodzina przestała być podmiotem życia ekonomicznego. Zostały zrelatywizowane ustalone od pokoleń prawa i relacje oraz wzajemne obowiązki i zobowiązania między małżonkami, dziećmi i dziadkami. Perspektywa dezintegracji rodziny i przyzwyczajenie do racjonalistycznego i utylitarnego sposobu myślenia powoduje, że ten sposób myślenia jest przenoszony na życie prywatne. W krajach wysoko rozwiniętych coraz więcej osób patrzy nawet na swoje życie osobiste w kategoriach  „rachunku zysku i strat” i dochodzi do wniosku, że zalety życia rodzinnego nie rekompensują problemów z nim związanych, takich jak na przykład ekonomiczne koszty utrzymania rodziny. Rodzina oznacza bowiem wysiłek, obowiązki, poczucie braku komfortu wolności od trosk dnia codziennego. Współczesność oferuje tymczasem pozór „skutecznych” namiastek i możliwości cieszenia się alternatywnymi korzyściami, a także przyjemnościami o zwiększonej atrakcyjności, bez konieczności ponoszenia trudu. Czy jednak istnieje droga na skróty?

Pozbawiona ciężaru gospodarczego instytucja rodziny jest coraz bardziej uzależniana od struktur państwa i prowadzonej przez nie polityki ekonomicznej i społecznej. Poza tym o wiele łatwiej może być poddawana presji ideologii i kultury permisywnej. Wynika to z tego, że współczesność jest nadmiernie skoncentrowana na sobie samej, by uznawać wspólnotę rodzinną jako „podstawową komórkę społeczną”, która jest najbardziej trwałym związkiem społecznym, odpornym na naciski zewnętrzne i dość niezależnym. Rodzina wymyka się modelowi społeczeństwa czasów globalizacji, oznacza ciągłość i tradycję, istnieje przecież pamięć genealogiczna o przodkach, a przez dzieci i wnuki twórcze spojrzenie w przyszłość. Nasze jestestwo w rodzinie zaczyna się przed naszymi narodzinami, w życiu naszych rodziców i dziadków, i trwa po naszej śmierci, w życiu naszych dzieci i wnuków.

Prawa rodziny są przeciwstawiane prawom mężczyzn i prawom kobiet, a także prawom dzieci, a w debacie publicznej trwa spór, czym ma być współczesne społeczeństwo. Czy jest to rodzina rodzin, tworząca klarowne zależności w sferze praw i obowiązków? Czy jest to zbiór obywateli-jednostek, pozostających w luźnych związkach i relacjach?  Na naszych oczach ulega zatem zmianie styl życia codziennego rodziny. Zostały zachwiane tradycyjne role ojca i matki.  Według dość, niestety, rozpowszechnionej opinii dzieci są postrzegane przez swoich rodziców jako przeszkoda w karierze i rozwoju zawodowym. W krajach wysoko rozwiniętych i w Polsce wytworzył się tak zwany model „dinks” (od angielskiego: double income, no kids, czyli podwójny dochód – pensja, żadnych dzieci). Jednak taki model relacji międzyludzkich wywołuje reakcję sprzeciwu. Coraz więcej osób reprezentujących elitarne zawody i środowiska publicznie wyraża pogląd, że nie satysfakcjonuje ich rola „singla”, samotnego pracoholika samowystarczalnego pod względem uczuciowym, a od życia oczekują czegoś więcej.

Niewątpliwie pozytywnie należy ocenić fakt, że od kilku lat coraz częściej dyskutuje się w Polsce o polityce rodzinnej i szczególnej roli rodziny w życiu społecznym. Instrumentami służącymi do prowadzenia polityki rodzinnej są przede wszystkim: konstytucyjne gwarancje ochrony rodziny i realizowanie praw rodziny. A ponadto: nie dyskryminujący rodzinę system prawny, finansowy, podatkowy, kredytowy, system edukacyjny, dostępność do dóbr kultury i ochrona zdrowia, sposób podziału rynku pracy, gospodarka mieszkaniowa, kształtowanie opinii społecznej poprzez promocję rodziny w mediach oraz powiązanie pracy wychowawczej kobiet z całością życia społeczno-ekonomicznego. Pokrzepiające jest, że w świetle badań demoskopijnych zarówno europejskich, jak i polskich, udana rodzina jest uznawana nadal jako najwyższa wartość oraz pożądane źródło satysfakcji i samorealizacji.

 

 

Jan Maria Jackowski

Źródło: W Naszej Rodzinie 9/2016