Opublikowano w kategorii: Publikacje prasowe

W Naszej Rodzinie – Dziedzictwo i tożsamość

W świecie coraz mniej krępowanego transferu wszelkich towarów, usług i technologii, kultura nabiera szczególnego znaczenia. W rzeczywistości megaskali: niwelowania wielu ograniczeń w obrocie międzynarodowym, łatwości przemieszczania się między kontynentami z jedną kartą kredytową, w sytuacji niebywałego rozwoju technologii telekomunikacyjnej, zanikania granic państw, ścierania się różnych tradycji cywilizacyjnych – o obliczu danego kraju, o tożsamości danego narodu, o tożsamości każdego z nas decyduje kultura i dziedzictwo przeszłości.

Jesteśmy dłużnikami, tych pokoleń, które tworzyły naszą przeszłość i dzięki którym przetrwaliśmy jako Naród. To nasi przodkowie, żyjąc w bardzo trudnych realiach komunizmu, hitleryzmu, wojen, okupacji, zaborów, zadbali o żywy przekaz wiary i tradycji, przekazali nam spuściznę i dziedzictwo pokoleń. Nasi dziadkowie walczyli z niemieckim hitleryzmem, nasi ojcowie z komunizmem, a my – broniąc fundamentalnych wartości – stajemy się znakiem sprzeciwu wobec ateistycznych ideologii i lewicowo-liberalnych koncepcji wykorzeniających człowieka z jego narodowej, kulturowej i religijnej tożsamości.

Bo kto nie szanuje swojej przeszłości i dorobku kulturalnego, ten nie jest szanowany przez innych. Warto o tym pamiętać, gdyż u nas pojawiają się głosy, że aby dopasować się do jakiejś abstrakcyjnej i ideologicznej europejskości i wejść do wspólnoty „krajów cywilizowanych”, to znaczy do krajów o charakterze totalitarnym zabijających dzieci nienarodzone, legalizujących związki jednopłciowe oraz zabijających ludzi w podeszłym wieku i chorych, to Polska musi zapomnieć o swojej przeszłości.

Tymczasem sytuacja jest zupełnie odwrotna. To w Polsce bezprecedensowo przeciwstawiono się dwóm największym totalitaryzmom XX wieku narodowemu socjalizmowi i bolszewickiemu komunizmowi. To funkcjonariusze tych zbrodniczych reżimów na skalę przemysłową mordowali dziesiątki milionów niewinnych ludzi. Tymczasem w Polsce jest szczególne uwrażliwienie na godność i świętość życia ludzkiego i dlatego to, co możemy wnieść do wspólnej skarbnicy dziedzictwa europejskiego, stanowi atrakcyjność kultury polskiej zbudowanej na fundamencie chrześcijaństwa.

Nasz kraj cechowała tolerancja religijna i kulturowa oraz doświadczenie tygla międzycywilizacyjnego, wielokulturowość i wielość etnicznych tradycji, jakie tworzyły obszar międzymorza na którym rozciągały się ziemie I Rzeczpospolitej. To doświadczenie Europy środkowo-wschodniej będące efektem spotkania tradycji Wschodu i Zachodu, a więc dwóch płuc, które ożywiają od wieków nasz kontynent. To dziedzictwo przeszłości stanowi nasz narodowy skarb i świadectwo naszej ponad tysiącletniej obecności we wspólnej Europie.

Jest jeszcze jeden istotny element określający znaczenie kultury dla zrozumienia tego czym jest Polska. Wyraził to znakomicie św. Jan Paweł II w swoim przemówieniu na forum UNESCO w dniu 2 czerwca 1980 roku. „Jestem synem Narodu – mówił – który przetrwał najstraszniejsze doświadczenie dziejów, który wielokrotnie sąsiedzi skazywali na śmierć – a on pozostał przy życiu i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość i zachował podczas rozbiorów i okupacji własną suwerenność jako Naród – nie w oparciu o jakiekolwiek inne środki fizycznej potęgi, ale tylko w oparciu o własną kulturę, która okazała się w tym wypadku potęgą większą od tamtych potęg”.

Te słowa świętego Papieża-Polaka wypowiedziane do przedstawicieli stu kilkudziesięciu narodów są dla nas swego rodzaju testamentem i zobowiązaniem. Bo w dzisiejszym świecie właśnie obrona tożsamości kulturowej jest wyznacznikiem nowoczesności i dalekowzroczności. Dlatego globalizacja polityczna, ekonomiczna, a przede wszystkim kulturowa, jakiej obecnie jesteśmy świadkami, wymaga od współczesnych państw – chcących aktywnie uczestniczyć w życiu wspólnoty międzynarodowej i trwać przy swoich korzeniach – tworzenia odpowiednich struktur, które umożliwią zachowanie swoich suwerennych praw w nowych warunkach. Taka perspektywa stawia wyzwania nie tylko przed sprawującymi władzę w Rzeczpospolitej, ale przede wszystkim wymaga konsekwentnego i twórczego  sposobu podtrzymania pamięci religijnej, historycznej, kulturowej przez każdego z nas i przez polskie rodziny. Tym bardziej, że na co dzień konsumpcjonizm, postmodernizm, feminizm, gender, laicyzacja antykatolicyzm, antyklerykalizm, dyktatura relatywizmu to wyzwania przed którymi stoi współczesne pokolenie Polaków. Niestety, częścią tych tendencji i nurtów myślowych są zainfekowane struktury Unii Europejskiej.

Dlatego tak ważna jest zdrowa rodzina. Święty Jan Paweł II mówił jakże słusznie, że przyszłość ludzkości zależy od rodziny. Tę współzależność dostrzega się dziś, co pozytywne, w wielu krajach, w których mówi się o renesansie rodziny jako fundamencie zdrowego społeczeństwa. Rodzina to nie tylko bowiem wspólnota miłości, ale również miejsce, w którym mężczyzna i kobieta przekazują dar życia i rodzi się nowy człowiek. Następnie rodzina przygotowuje kolejne pokolenia do współuczestnictwa w rozwoju społeczeństwa. To znaczy w rodzinie jest kształtowany i wychowywany przyszły obywatel – nadaje mu u się tożsamość religijną, kulturową, narodową.

 

Jan Maria Jackowski

Źródło: Miesięcznik W Naszej Rodzinie 12/2015