Opublikowano w kategorii: Publikacje prasowe

Tygodnik Niedziela – Sól ziemi: Perspektywa lepszego jutra

Rządzący od 8 lat w Polsce obóz władzy, łącznie z b. prezydentem Bronisławem Komorowskim , przypisuje sobie ogromne zasługi w dziedzinie polityki rodzinnej. Tymczasem zimny prysznic na te propagandowe zachwyty wylała Najwyższa Izba Kontroli. Instytucja ta jest kierowana nie przez osobę związaną z opozycją, ale przez b. prominentnego polityka Platformy Obywatelskiej Krzysztofa Kwiatkowskiego, który w rządzie Donalda Tuska był ministrem sprawiedliwości.
Według tego Raportu, całościowa polityka rodzinna nie istnieje. W ocenie NIK państwo polskie nie wypracowało spójnej i długofalowej polityki rodzinnej, koncentrując działania na doraźnie wprowadzanych rozwiązaniach, bez zapewnienia odpowiedniej koordynacji. Nie zostały określone ramy polityki rodzinnej oraz nie sprecyzowano jej celów i powiązanych z nimi działań. I to jest najlepsze podsumowanie „złotego wieku” jaki zafundowała Polakom PO. Polska zamiast rozwoju i równych szans jest krajem, w którym narasta bieda, co potwierdza szereg danych statystycznych. W skrajnej biedzie żyje ponad 2,5 mln Polaków, a 10 mln obywateli zagrożonych jest ubóstwem.
Gdy już kilka lat temu zaczęto alarmować, że polskie dzieci nie dojadają z biedy, politycy PO arogancko mówili, że to jakieś wydumane problemy. Cała Polska pamięta te aroganckie, pogardliwe wypowiedzi S. Niesiołowskiego – „Jedzcie szczaw” czy J. Pitery, że w Polsce nie ma kultury jedzenia śniadań. Tymczasem Raport NIK oraz inne badania nie pozostawiają złudzeń. W 2013 roku w skrajnym ubóstwie żyło 7,4% Polaków i od 2009 roku ten odsetek stale rośnie. Grupę najbardziej zagrożoną ubóstwem skrajnym stanowiły rodziny wielodzietne. W 2013 r. w skrajnej biedzie żyło 23% osób w rodzinach z 4 i większą liczbą dzieci. Rodziny z trójką dzieci, które nie są zagrożone ubóstwem również nie są w stanie zaspokoić potrzeb dzieci. Kłopoty finansowe dotykają wszystkie rodziny. 20% rodzin z trójką dzieci deklaruje, że nie stać ich na jedzenie mięsa lub drobiu co drugi dzień. (GUS, Warunki życia rodzin w Polsce 2014). W 2014 roku tylko co trzeci Polak planował wyjazd wakacyjny (31%, Ipsos).
Polskich rodzin nie stać na należytą opiekę zdrowotną. Z powodów finansowych prawie 30% rodzin z trójką dzieci nie może skorzystać z usług lekarza specjalisty. Aż 17% rodzin z trójką dzieci rezygnowało z niezbędnej wizyty u dentysty (GUS, Warunki życia rodzin w Polsce 2014). Naczelna Izba Aptekarska alarmuje, że co trzeciego pacjenta (33%) w Polsce nie stać na zakup potrzebnych leków.
Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Millward Brown, w grupie wiekowej 24-35 lat nadal 43 proc. Polaków mieszka z rodzicami. Badania pokazały, że Polaków nie stać na kredyt mieszkaniowy, a tylko 4 proc. młodych decyduje się na wynajem. Wśród osób, które nie mają dzieci, 78 proc. zdecydowanie chciałoby je mieć. Niestety, na pytanie dlaczego się na nie decydują 74 proc. wskazuje, że na niewystarczające warunki finansowe lub obawę przed ich pogorszeniem (badanie Dom Badawczy Maison, 2015). Zagrożenie ubóstwem i bezrobociem wstrzymuje decyzje o założeniu własnej rodziny i posiadania dzieci, a państwo oszczędzając dziesiątki miliardów złotych na niższych wydatkach społecznych i oświatowych, nie jest zmuszone do modernizacji i odejścia od obecnej filozofii bardzo kosztownego państwa, które marnotrawi i przejada nadwyżki nie zaspokajając potrzeb obywateli.
Dopóki taka polityka rodzinna będzie kontynuowana w Polsce nie uda się przełamać zapaści demograficznej i migracji. Tym bardziej, że przeforsowane przez PO ratyfikacja konwencji genderowej oraz ustawy o in vitro i o uzgodnieniu płci w sposób szczególny uderzają w polskie rodziny. Zatem tylko zmiana rządzących daje perspektywę na lepsze jutro.

Jan Maria Jackowski

Źródło: Niedziela Ogólnopolska 32/2015