Opublikowano w kategorii: Publikacje prasowe

Tygodnik Niedziela – Sól ziemi: Lawina dymisji

Przegrana Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich oraz kolejna odsłona afery taśmowej uruchomiła lawinę dymisji w rządzie Ewy Kopacz. Wszystko to jest związane z gwałtowanie spadającymi notowaniami Platformy Obywatelskiej i rozpaczliwymi próbami utrzymania się przy władzy przez obecnie rządzących. Przy czym przy okazji – czego dowodzi wysokie poparcie społeczne dla Prawa i Sprawiedliwości, a także dla środowiska Pawła Kukiza – okazało się, że upadł mit o ostatnim ćwierćwieczu jako okresie samych sukcesów, który lansowała propaganda obozu władzy. Rządzący, na czele w Bronisławem Komorowskim, nie potrafili zdiagnozować realnej sytuacji, oderwali się od problemów milionów obywateli i stali się rzecznikami „sytych i bogatych” ignorując problemy zwykłych ludzi.
Tylko definitywne odsunięcie PO od władzy może dać Polakom dobrą zmianę. Problemem jest bowiem postawa rządzących – ich arogancja i troska przede wszystkim o własny interes. Ewa Kopacz dymisjonując część swoich ministrów spóźniła się o rok. Najpierw „bohaterowie” podsłuchów zostali powołani do rządu, a Radosław Sikorski dostał nawet rekomendację na Marszałka Sejmu, a teraz z tych, jak wtedy mówili liderzy PO, „poszkodowanych”, pani premier uczyniła winnych. Dlaczego? Z prostego powodu, bo coraz więcej opinia publiczna wie o tej aferze i coraz powszechniejsze jest oburzenie społeczne. Nie udało się zadziałać na zasadzie „Polacy nie ma sprawy” i zamieść skandal pod dywan.
Ujawnione dotąd nagrania pokazały jak pod rządami PO państwo polskie przypomina bananową republikę kolesi, w której ministrowie załatwiają interesiki w knajpach i targują się stołkami w imię własnych korzyści. Posługują się przy tym językiem knajackim pełnym wulgaryzmów. W rozmowie Wawrzynowicz-Gawłowski usłyszeliśmy, że będziemy mieli całkowicie rozj… system emerytalny i , że to biznesmen kupował zegarek ministrowi Nowakowi. Z kolei minister Sienkiewicz stwierdził, że „państwo polskie istnieje teoretycznie”, a minister Bieńkowska, obecnie komisarz UE uważa, że pracować za „tylko” 6 tyś zł może albo złodziej albo idiota…
Prawda wyłaniająca się z taśm jest bezwzględna. To prawda o upadku obecnie rządzących. Taśmy ujawniają słabość państwa i upadek finansów publicznych. Jak to możliwe że polski rząd mógł być przez lata szantażowany przez handlarza węglem i grupę kelnerów. Jak to możliwe że rządzący pozwalają aby ich nagrywać. Gdzie jest to państwo? Ono faktycznie istnieje tylko teoretycznie. Z rozmów wynikało, że Bank Centralny ma dodrukować pieniądze, aby nie dopuścić opozycji do władzy a Konstytucja dla rządzących nic nie znaczy. Rządzący nienawidzą opozycji, boją się mediów i obywateli. Mają złe słowo dla każdego, gardzą każdym – od Camerona, przez Danutę Hubner, po Polskę Wschodnią. W państwie PO tracą wszyscy. Obecna władza nie buduje w Polsce wolności i demokracji. Radek Sikorski wprost mówił o odejściu od między atlantyckiego porozumienia po to aby nie drażnić Rosji i Niemiec.
Dalsze trwanie obecnej władzy to narażanie państwa na międzynarodowe zagrożenia. Sprawa afery podsłuchowej musi zostać wyjaśniona od początku do końca. Potrzebna jest komisja śledcza – Prawo i Sprawiedliwość już dawno złożyło taki wniosek w Sejmie. Tymczasem rządzący za wszelka cenę nie chcą dopuścić do powstania licząc na to, ze w ten sposób opóźnią swój upadek.
Jan Maria Jackowski

Źródło: Niedziela Ogólnopolska 26/2015