Opublikowano w kategorii: Opinie i echa

Prezydent nie będzie musiał blokować ratyfikacji konwencji antyprzemocowej. Właśnie wyręcza go w tym Senat

Niektórzy obawiali się, iż pomimo przyjęcia przez Sejm zgody na ratyfikację tzw. konwencji antyprzemocowej, ostatecznie jej przyjęcie w Polsce zablokuje znany z konserwatywnych poglądów prezydent Bronisław Komorowski. Wygląda jednak na to, że postanowili go w tym skutecznie wyręczyć senatorowie.


Przeciwko zgodzie na ratyfikację konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet opowiedzieli się stanowczo członkowie senackiej Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. Największe zastrzeżenia do jej treści, obawy o niekonstytucyjność i oddanie zbyt dużego wpływu na stosowanie prawa w Polsce instytucjom międzynarodowych mieli podobno senatorowie Jan Rulweski z Platformy Obywatelskiej i Jan Maria Jackowski z Prawa i Sprawiedliwości.

Senat w trosce o Kościół…
Ten drugi swoją niechęć do poparcia zgody na ratyfikację konwencji antyprzemocowej uzasadniał obawą o to, iż przyjęcie międzynarodowych norm mających przeciwdziałać przemocy domowej mogłoby… zmusić Kościół katolicki w Polsce do zgody na kapłaństwo kobiet. Gdy senatorowie PiS mówią konwencji stanowcze „nie”, ci z Platformy wnioskują, by do sejmowej zgody dodać senacką poprawkę, za sprawą której temat wejścia w życie odpowiednich przepisów w tym zakresie wróciłby dopiero w 2016 roku.

To skutecznie zdjęłoby z prezydenta Bronisława Komorowskiegokonieczność ujawnienia w kampanii wyborczej bardzo konserwatywnego światopoglądu, który zmusza go co najmniej do zapowiadanych od dawna głębokich analiz konstytucyjności konwencji. Czyli uczynienia wszystkiego, by ten akt w Polsce nie obowiązywał. 

– Prezydent jest konserwatystą światopoglądowym o bardzo liberalnych poglądach na gospodarkę. Gdyby ujawniał swoje poglądy, straciłby sporo na lewicy i prawicy – oceniał w rozmowie z naTemat już przed tygodniem politolog, dr Rafał Chwedoruk.

Skuteczny apel Karnowskich?
Blokując proces ratyfikacyjny Senat działa jednak nie tylko na rzecz prezydenta Komorowskiego. Wygląda na to, że senatorowie postanowili przychylić się też do żądań portalu braci Karnowskich. „Obrońcy życia apelują do senatorów, by sprzeciwili się przyjęciu kontrowersyjnego dokumentu Rady Europy” – przypominali politykom Karnowscy.

Powoływali się przy tym na Polską Federację Ruchów Obrony Życia według której, konwencja „stosuje inżynierię społeczną i pod pozorem przeciwdziałania przemocy zmierza do wymuszenia zmiany naszej kultury, tradycji, relacji małżeńskich i rodzinnych oraz marginalizacji religii”.

Źródło: Natemat.pl