Opublikowano w kategorii: Publikacje prasowe

Tygodnik Niedziela – Sól ziemi: Bitwa o lasy nadal trwa

Pół roku temu pisałem o akcji zbierania podpisów pod referendum w obronie polskich lasów, by nie zostały sprywatyzowane. Polskie lasy powinny pozostać własnością Narodu i nie można dopuścić by powtórzyła się rabunkowa prywatyzacja tak jak w przypadku banków czy przemysłu.  Zaproponowaliśmy zatem referendum, w którym Polacy raz na zawsze rozstrzygną status Lasów Państwowych.

    Tymczasem koalicja rządząca PO – PSL – chcąc zablokować głosowanie wniosku o referendum podpisanego przez 2,5 milionów Polaków – przygotowała obliczony na efekt propagandowy projekt zmiany 74 art. Konstytucji, który został skonstruowany na zasadzie „jestem za , a nawet przeciw”. Propozycja obozu rządzącego zakładała, że lasy stanowiące własność Skarbu Państwa, co prawda nie podlegałyby przekształceniom własnościowym, lecz wyjątki od tej zasady uzasadnione celami publicznymi lub celami zrównoważonej gospodarki leśnej określałaby ustawa. Innymi słowy Lasów Państwowych nie można by sprywatyzować, ale gdyby uznać, że uzasadnia to „cel publiczny”, to wystarczyłaby zwykła ustawa, którą można by bez problemu przeforsować w parlamencie.

     18 grudnia odbyło się w Sejmie głosowanie nad tą modyfikacją Konstytucji. Obóz rządzący Polską od ponad 7 lat był przekonany, że uda się przeforsować zmianę, a gdy ona zostanie przyjęta i zapisana w ustawie zasadniczej, to wtedy wniosek o referendum stałby się już bezcelowy a PO i PSL miałoby alibi, że go odrzuciło. Wyglądało na to, że ten plan zostanie zrealizowany. Tym bardziej, że w trakcie głosowania została odrzucona poprawka Prawa i Sprawiedliwości, która zakazywała jakichkolwiek przekształceń własnościowych w lasach należących do Skarbu Państwa. Doszło do decydującego głosowania. Według Konstytucji zmiany w ustawie zasadniczej wymagają większości przynajmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. W głosowaniu za zmianą opowiedziało się 291 posłów, 150 było przeciw, do większości konstytucyjnej zabrakło zatem pięciu głosów…

    To bardzo dobra wiadomość, która oznacza, że bitwa o lasy nadal trwa bowiem czeka na rozpatrzenie w Sejmie wniosek o referendum, które miałoby dotyczyć dwóch kwestii: utrzymania dotychczasowego statusu Lasów Państwowych jako własności Skarbu Państwa oraz renegocjacji traktatu akcesyjnego. Bowiem od 1 maja 2016 roku następuje wolny obrót ziemią rolną i leśną. To umożliwi masowy wykup ziemi przez cudzoziemców zamożniejszych od Polaków. „Dlatego chcemy – mówił inicjator referendum prof. Jan Szyszko, poseł PiS i b. minister ochrony środowiska –  zmusić rząd do tego, by rozpoczął renegocjacje zapisu traktatowego, by obrót ziemią był wtedy, gdy średnia siła nabywcza średniej pensji w Polsce będzie porównywalna do najbogatszych w UE. Koalicja chciała przeforsować odrzucenie naszych pomysłów nocą, na szczęście zrezygnowano z tego kuriozalnego pomysłu”.

    Sprawa ma zasadnicze znaczenia dla nas wszystkich. 7,5 miliona ha upraw leśnych administrowanych przez Lasy Państwowe zapewnia bezpieczeństwo ekologiczne, czyli dobrą jakościowo wodę, czyste powietrze i możliwość korzystania z zasobów, które są w lasach. Jesteśmy wzorem dla innych krajów, o czym świadczy nagroda UNESCO dla Lasów Państwowych za wzorową organizację. Dlaczego zatem obecne władze chcą niszczyć dorobek kilku pokoleń Polaków?

                                                      Jan Maria Jackowski

                                                      www.jmjackowski.pl

Źródło: Niedziela Ogólnopolska 2/2015